Jednym z najbardziej charakterystycznych wzgórz Rio de Janeiro jest górująca nad zatoką Baia de Guanabara, mierząca 396 metrów Pao de Acucar, czyli „Głowa Cukru”. Na szczyt wjeżdża się kolejką linową w dwóch etapach. Mniej więcej po 200 metrach jazdy przesiadamy się do drugiej linii i jedziemy wyżej. Po drodze roztaczają się cudowne widoki na Rio, a ze szczytu widok jest jednym z najpiękniejszych na...
Czytaj30 metrów Chrystusa.
Na wzgótrzu Chrystus blogosławi miastu Poza karnawałem Rio de Janeiro zapewne większości ludzi kojarzy się z wielkim pomnikiem Chrystusa Zbawiciela górującym nad miastem. Góra Corcovado wznosi się na 710 m n.p.m. u jej podnóża rozlewa się ocean na szczycie zaś, rozpościera ręce 30 metrowy Chrystus. Statua jest ogromna, waży ponad tysiąc ton, każda ręka, a raczej dłoń ponad 9 ton, głowa ma ponad 3 metry wysokości....
CzytajMobo rządzi w rytmie samby
W styczniu każdego roku ulice Rio de Janeiro zaczynają żyć sambą. Zespoły szkół samby kończą treningi do swojego wielkiego występu na Sambodromo. Połowa XIX wieku to okres, gdy w Brazylii popularność zdobyły bale maskowe w stylu tych z Europy. Szybko jednak zabawa przeniosła się z ekskluzywnych hoteli prosto na ulice. W latach 30 – tych, ubiegłego wieku pojawiły się pierwsze szkoły samby. Samba zawładnęła...
CzytajHasta Siempre Commandante Che Guevara
Zbieranie nasion palmy królewskiej „Kuba to wyspa tajemnic. Nie ma tu niczego, a jednak jest wszystko”, tak powiedziała kiedyś Beata Pawlikowska. Rzeczywiście takie ma się wrażenie zwiedzając ten kraj. Ja jednak zapamiętam wesołych ludzi i nie odparte wrażenie, że wszyscy tam są szczęśliwi. Zdaję sobie sprawę, że to tylko wrażenie turysty, że pewnie jest inaczej. Widać jak inną postawę ma już...
CzytajAustralia na Kubie?
Nieczynna rafineria cukru Australia to maleńka wieś na półwyspie Zapata. Tutaj można zobaczyć jak wygląda życie zwykłego Kubańczyka na prowincji. Podpatrzeć jak wyglądają ich domu i przekonać się jak sympatyczni są mieszkańcy tej biednej wsi. Ale przede wszystkim jest to miejsce słynące ze współczesnej historii Kuby. Wieś Australia Wieś Australia W miejscu zwanym Central Australia znajduje się rafineria cukru....
CzytajKrokodyle
Jedną z atrakcji na półwyspie Zapata jest ferma krokodyli. W miejscu zwanym Boca de Guama mieści się właśnie Criadero de Cocodrilos. Początkowo miała to być rozrodowa ferma krokodyli, ale jak przystało na Kubę szczytny cel umknął gdzieś po drodze i dzisiaj ferma raczej służy tylko turystyce. Na szczęście wielkie gady zamieszkują naturalny teren (dosyć rozległy), który jest tylko ogrodzony siatką. W wielu...
CzytajIndianie na Kubie?
Głowne wejście do wioski Indianie Taino („Dobrzy Ludzie”), inaczej zwani Arawak, zamieszkiwali wyspy: Bahama, Wielkie Antyle (Kubę, Jamajkę, Haiti , Dominikanę), a także Barbados i Trynidad. Uważa się ich za rdzennych mieszkańców Karaibów. Przybyli na Kubę prawdopodobnie z Ameryki Południowej w 1100 r. p.n.e. To właśnie z nimi, jako pierwszymi ludźmi zetknął się Krzysztof Kolumb w 1492 roku. Ci,...
CzytajHawana – miasto utracone?
Havana rzuciła mnie na kolana. Nie widziałem jeszcze tak pięknego miasta w takiej rozsypce ! To miasto zdumiewając, zachwycające i przerażające. Jak wszystko na Kubie. Hawana ze swoją różnorodnością architektoniczną mogła by ubiegać się o nie jedną nagrodę na świecie. Pamiątki po wielokulturowości tego miasta widać w każdym miejscu. Jednocześnie w każdym miejscu trzeba uważać aby kawałek tynku nie spadło nam...
CzytajVaradero – turystyczny apartheid?
Słyszałem kiedyś opinię, że nie powinno się jeździć na Kubę, bo wspiera się w ten sposób komunistów, że jeżeli już, to nie do Varadero, bo tam żaden Kubańczyk nie ma prawa wstępu i trochę to jak „safari wśród ludzi”. Bo to nie jest prawdziwa Kuba. Nie zgadzam się z taką opinią, choć jest ona po części prawdziwa. Nawet w Varadero są zwykli Kubańczycy, bo przecież pracują w państwowym biznesie...
CzytajKuba full wypas?
Czasami chyba każdy z nas ma ochotę odpocząć. Tym razem nie miałem ochoty na organizowanie wyjazdu, więc zdecydowałem się na biuro podróży. Miał to być typowy odpoczynek w stylu all inclusive. Wybór Cuba – magiczna, gorąca komunistyczna (sic!) wyspa. Należę do tych, którzy nie oczekują na urlopie szczególnych względów czy luksusów. Oczekuję pewnego standardu, który w moim przypadku oznacza: czysty pokój,...
Czytaj



Waszym zdaniem