content top

Anse Caiman

Anse Caiman

Ruszyłem dalej na północ. Zaledwie kilka metrów dalej zielony gąszcz skrywał kolejną niespodziankę. Stary dom na brzegu, dom a raczej to co z niego zostało na samej plaży. To już Anse Caiman – nareszcie. Trzecia próba dotarcia tutaj okazała się ostateczną. Udało się! Jednak nie spodziewałem się tutaj takiego widoku. Po skromnym domku zostały tylko zewnętrzne ściany, które dzisiaj służą tym, którzy tutaj...

Czytaj

Gdzieś pomiędzy cz.4

Gdzieś pomiędzy cz.4

Ścieżka właściwie nie istnieje. Zostawiam za sobą bajkową plażę Anse Cocos i zanurzam się w gąszcz zielonej plątaniny gałęzi. Niesamowite jak w tym klimacie, ciepłym i wilgotnym, drzewa, krzewy bujnie rosną one nie rosną, one szaleją! Nie ma tutaj żadnej ingerencji człowieka, więc to co z biegiem lat upadło na ziemię tak zostało tworząc dosyć trudną do przejścia drogę. Drzewa też umierają ale zanim ślad po...

Czytaj

Powrót do raju

Powrót do raju

Wczorajsze nasze niepowodzenie w dotarciu na Anse Caiman wyspa wynagrodziła nam pięknym zachodem słońca. Okazało się, że była to zapowiedź nadchodzącego pięknego dnia. Dzisiaj od rana przepięknie świeci słońce. Pogoda wreszcie jest wymarzona. Czym prędzej jemy nasze śniadanie, pakujemy plecaki i ruszamy nad nasze ukochane miejsce na wyspie, na plażę Anse Cocos. Wreszcie będziemy mieli szansę zobaczyć tą piękną,...

Czytaj

Płonie Praslin?

Płonie Praslin?

Kiedyś przeczytałem gdzieś w Internecie, że na La Digue nie ma zachodów słońca. Zdziwiłem się, bo przecież słońce skoro wschodzi to i musi zachodzić i nie ma tutaj żadnego znaczenia w którym miejscu kuli ziemskiej jesteśmy. Oczywiście słońce na Seszelach też zachodzi a komuś kto to napisał chodziło pewnie o to,  że na La Digue nie ma możliwości obserwowania pięknych zachodów słońca. Nie ma tego płonącego...

Czytaj

La Passe

La Passe

Cichy port La Passe, stolicę wyspy do tej pory mijaliśmy jedynie podczas jazdy na plaże. Po tygodniu pobytu postanowiliśmy zerknąć co tak naprawdę jest w miasteczku poza sklepami, do których jeździliśmy. Naszą uwagę przykuwają zwłaszcza katamarany i jachty zacumowane przy przystani. Zazdrościmy tej wolności pływania łódką pomiędzy wyspami. Jednak szybko przypominam sobie naszą podróż promem tutaj i szybko...

Czytaj

Anse Caiman – podejście drugie

Anse Caiman – podejście drugie

Wczorajszy dzień i odkrycie tej zatoczki na Anse Cocos, która okazała się miejscem jak z bajki obudziła we mnie poczucie, że ta wyspa pewnie kryje jeszcze wiele takich miejsc. Wrócił pomysł aby ponownie podjąć próbę dotarcia do plaży, którą do tej pory widzieliśmy tylko z daleka – Anse Caiman. Próbowaliśmy dotrzeć już na tą plażę na samym początku naszego pobytu na La Digue. Niestety przedzieranie się przez...

Czytaj

W poszukiwaniu muchodławki

W poszukiwaniu muchodławki

Kolejny dzień niestety przywitał nas rano ciężkimi chmurami i lekko padającym deszczem. Wczorajsze przelotne deszcze okazały się zatem tylko zapowiedzią dzisiejszej brzydkiej pogody. Nie spiesząc się jemy śniadanie na tarasie i zastanawiamy się co ze sobą zrobić. Niestety na La Digue gdy nie ma słońca nie mam zupełnie pomysłu jak ciekawie wypełnić dzień. Nie ma tutaj zabytków czy z prawdziwego zdarzenia miasta aby...

Czytaj

Raj odnaleziony!!!

Raj odnaleziony!!!

Wiele jest miejsc na świecie na widok których zapiera nam dech w piersiach. Mam też ogromne szczęście, że wiele już takich miejsc widziałem. Jednak to co ujrzałem za skałami na zachodnim krańcu plaży Anse Cocos było chyba najpiękniejszym widokiem jaki widziałem do tej pory. Tym bardziej, że przed wyjazdem na Seszele oglądałem setki zdjęć z tego archipelagu, z tutejszych plaż, czytałem blogi i relacje osób, które...

Czytaj

Kokosowa plaża

Kokosowa plaża

Dotarliśmy na Anse Cocos wykończeni. Przeprawa przez wilgotny i parny las dała nam się w znaki. Na szczęście zostały nam w plecaku „lodówce” jakieś resztki soku i Takamaki. Poszliśmy zatem w prawą stronę plaży do skał, które otaczają tę plaże od wschodu. Instynktownie zawsze szukaliśmy miejsca gdzieś w pobliżu skał bo zawsze były to najładniejsze zakątki a przy okazji tam jest największa szansa aby...

Czytaj

Droga do Anse Cocos

Droga do Anse Cocos

Ścieżka prowadząca na Anse Cocos biegnie w głębi lądu i aby na nią trafić należy skręcić w lewo tuż przy początku plaży Petite Anse, zaraz obok tablicy zakazującej kąpieli w tym miejscu. Właściwie trzeba ominąć tę plażę. Idziemy wzdłuż Petite Anse ale w pewnym oddaleniu od brzegu oceanu. Mijamy mały strumyczek nad którym ktoś przerzucił kilka desek służących za mały mostek i wychodzimy na dosyć duża...

Czytaj

Petite Anse

Petite Anse

Mimo ciągle padającego deszczu postanawiamy dalej realizować nasz plan na dzisiejszy dzień i idziemy na kolejna plażę –  Petite Anse. Położona dalej na wschód od Grand Anse, Petite Anse wciśnięta jest pomiędzy przyczółki Pionte Belize a Pointe Turcy i oddzielona jest wysokimi wzgórzami porośniętymi gęstym lasem od pozostałych plaż po wschodniej stronie La Digue. Aby się tam dostać należy po lewej stronie, przy...

Czytaj

Grand Anse

Grand Anse

W momencie gdy po raz pierwszy zobaczyłem Grand Anse poczułem się jakbym trafił na inną planetę. Idąc drogą od restauracji wychodzi się niemal na sam środek plaży. Mamy przed sobą idealny łuk białego piasku, „zamknięty” po obu stronach fantastycznymi formacjami skalnymi oraz huczące fale oceanu Indyjskiego rozbijające się o brzeg. Widok tej plaży, tego dnia gdy pada deszcz i dosyć mocno wieje wiatr, jest niemal...

Czytaj
Strona 1 z 3123
content top
stat4u