W Afryce bardziej spodziewamy się krajów gdzie dominuje islam albo religie animistyczne. Jakież było moje zdziwienie gdy dowiedziałem się, że Etiopia jest krajem chrześcijańskim i to na dodatek od tysiąca sześciuset lat! Choć dla porządku należy odnotować, że islam jest również popularną religią. Etiopia przyjęła chrześcijaństwo jako drugi kraj na świecie. Jednak w Etiopii nie mamy do czynienia z religią, jaka...
CzytajGdzie jest Lucy?
Naładowani adrenaliną, podnieceni i zafascynowani tym czego mieliśmy okazje doświadczyć na Merkato jedziemy nieco ostudzić nasze emocje do Muzeum Etnograficznego. W Addis są właściwie dwa muzea, do których warto zajrzeć nawet jak nie jest się zwolennikiem chodzenia po tego typu przybytkach kultury. Pierwsze to Muzeum Narodowe Etiopii ze słynną Lucy oraz drugie, właśnie Muzeum Etnograficzne. Ponieważ my nie mamy zbyt...
CzytajMerkato czyli biały na targu
Po śniadaniu w hotelu i szybkim zakwaterowaniu ruszamy w miasto. Mamy tylko jeden dzień aby spróbować przynajmniej „liznąć” to miasto. Zaczynamy od miejsca, którego najbardziej się obawiałem w stolicy, przed którym przestrzegali mnie wszyscy z którymi rozmawiałem. Wielu odradzało a inni jeszcze straszyli, że na pewno nas tam okradną a o robieniu zdjęć trzeba zapomnieć. To miejsce to Merkato – stuletnie,...
Czytaj„Nowy Kwiat” cesarzowej
Po całej nocy spędzonej w samolocie wreszcie lądujemy w Addis Abebie – stolicy Etiopii. Spodziewałem się raczej lotniska prowincjonalnego, a tu miłe zaskoczenie. Port lotniczy Bole jest w miarę nowoczesny i przyjazny, choć jak to bywa w Afryce panują na nim nieco inne procedury. Jednak nie jest to aż tak inne aby czuć się zakłopotanym. Po wyjściu z samolotu ustawiamy się w kolejce po wizę. Oczywiście należy...
CzytajInny wymiar
Znaleźć kraj gdzie słońce świeci non stop przez 12 miesięcy to żaden problem. Ale gdyby nam było mało i chcielibyśmy więcej, dłużej? Niestety tylko błazen powie, że to możliwe bo błazny czasami przecież „błaznują”. Jednak nie każdy błazen musi być głupi (patrz historia Stasia Gąski, szerzej znanego jako Stańczyk – nadworny błazen Aleksandra Jagiellończyka, Zygmunta Starego i Zygmunta II...
CzytajJak, dlaczego i za ile?
Razem z biurem podróży czy samodzielnie? Jak to zrobić bez biura? Ile to kosztuje? Jak się za to zabrać? Okazuje się, że samodzielne zorganizowanie wyjazdu nie jest tak trudne jak się może wydawać. Nawet jeżeli mamy do czynienia z wydawałoby się mało turystycznym krajem jakim jest Etiopia a zwłaszcza południowe jej rejony, czyli dolina rzeki Omo. Nawet, gdy nie zaliczamy się do tych, którzy samodzielnie zwiedzili...
CzytajA po co ty tam jedziesz?
Gdy plany mojego kolejnego wyjazdu przybrały realne kształty nadszedł czas aby zaspokoić ciekawość otoczenia i wreszcie udzielić odpowiedzi na pytanie: „dokąd tym razem”? Z naiwnością dziecka oczekiwałem słów zachwytu, podziwu a może i zazdrości! Ciesząc się, że spełnia się moje kolejne marzenie chciałem tą radością dzielić się z innymi. Jakież było moje zdziwienie, gdy zamiast radości w...
CzytajEtiopia – Dolina Omo potrzebuje naszej pomocy!
Motto na mojej stronie mówi miedzy innymi o tym, że „podróż zaczyna się jeszcze przed wyruszeniem w drogę”. Tak zawsze jet również w moim przypadku. Jednak patrząc jaką popularnością cieszą się wszelkiego rodzaju fora dyskusyjne dotyczące turystyki sądzę, że większość osób jadących gdzieś w świat przygotowuje się bardziej niż tylko zapoznaniem się z hotelem, w którym przyjdzie nam...
Czytaj



Waszym zdaniem