
Na wzgótrzu Chrystus blogosławi miastu
Poza karnawałem Rio de Janeiro zapewne większości ludzi kojarzy się z wielkim pomnikiem Chrystusa Zbawiciela górującym nad miastem. Góra Corcovado wznosi się na 710 m n.p.m. u jej podnóża rozlewa się ocean na szczycie zaś, rozpościera ręce 30 metrowy Chrystus. Statua jest ogromna, waży ponad tysiąc ton, każda ręka, a raczej dłoń ponad 9 ton, głowa ma ponad 3 metry wysokości. Robi to ogromne wrażenie.

Sama głowa waży 35 ton!
Pomnik miał upamiętniać setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Brazylię. Autorem tego posągu jest Brazylijczyk – Heitor de Silva, wykonawcą zaś Francuz ( tam też pomnik wykonano ) Paul Landowski, który z pochodzenia był Polakiem. Rzeźba miała symbolizować opiekę Chrystusa nad miastem. Rozpostarte ramiona miały także być gestem powitania wszystkich, którzy przybywają do Rio. Jak to w życiu bywa, dopisano jeszcze jedną historię.

Od końca palców jednej ręki do końca drugiej są 23 metry.
Mówi się, że Chrystus błogosławi bogatym, gdyż zwrócony jest w stronę plaż i bogatych dzielnic, w nic nie robi sobie z biednych faveli, które ma za plecami. Do pomnika dowozi stara kolejka linowo – szynowa. Można także dojść piechotą po krętej dróżce.

Widok ze szczytu na miasto
Jednak to drugie jest odradzane turystom. Ponoć nie udało się nikomu jeszcze zejść i nie zostać okradzionym, gdyż na górze znajdują się wiele domostw nędzy i biedy – favele. Tak więc podziwianie pięknej przyrody na wzgórzu pozostaje nam tylko z okien kolejki. Ze szczytu góry, u stup Chrystusa rozpościera się fascynujący widok na Rio.

Widok ze szczytu na zatokę.



