Prowadził nas los „Bilet w jedną stronę, dwa plecaki, pięćset osiemdziesiąt trzy dolary i dwadzieścia pięć centów – cały nasz kapitał, niewiele planów i dużo marzeń. Tyle mieliśmy ze sobą, kiedy wylądowaliśmy w Nowym Jorku. Wiedzieliśmy jedno – chcemy objechać świat dookoła. Cały! Jak tego dokonać prawie bez pieniędzy? Jak to zrobić, aby jak najbliżej poznać ludzi i kultury przemierzonych krajów? Oczywiście – autostopem! Kto by przypuszczał, że zajmie nam to pięć lat…” – Kinga Choszcz i Radosław „Chopin” Siuda.

Książka ta dodała mi skrzydeł, dała wiarę i nadzieję w ludzi, w ten świat. Całość zapisków Kingi i Chopina z tej niesamowitej podróży znajdziecie na stronie: www.kingafreespirit.pl

Moja afryka W październiku 2005 roku Kinga samotnie wyruszyła w wymarzoną wyprawę dookoła Afryki, oczywiście autostopem. Afryka była jej marzeniem, mówiła, że ” oswojone ptaki śpiewają w klatkach – dzikie latają wolno”. Afryka ją wolała a ona była „dzikim ptakiem”. Spełniła wiele swoich marzeń podczas tej podróży, ale nie spodziewała się, że może odmienić los i życie pewniej dziewczynki z Ghany a może i całej afrykańskiej wioski? Dla mnie Kinga ciągle jest w podróży na swoim białym wielbłądzie. Na Ziemi widziała już wszystko, więc zwiedza Niebo i pilnuje naszych marzeń.

Jeżeli chcecie pomóc dzieciom w Afryce zaglądnijcie na stronę fundacji: www.fundacjafreespirit.pl

Etiopia Ale Czat! Do Afryki przekonywać mnie nie trzeba. Pani Martyna jednak zebrała swoją relację z podróży po tym krają w pięknie wydanej książce. Dowcipna, wartka relacja przeplatana współczesnością i historią tego pięknego kraju. W książce zachwycają również przepiękne fotografie. To właściwie album o Etiopii. Nie jest to typowy przewodnik, choć nie brakuje w nim informacji praktycznych. Sama autorka pisze, „żadne miejsce na kuli ziemskiej nie zrobiło na mnie takiego wrażenia. Zjawiskowe krajobrazy, niezwykła architektura, barwny wygląd i obyczaje dziesiątków nie do końca ucywilizowanych plemion i róznice kulturowe pomiędzy nami a Nimi”. Moje marzenia o Czarnym Lądzie znowu odżyły, a Etiopię wpisuję na listę pod hasłem – must !!! Ziarenko saharyjskiego piasku wpadło mi do serca…

AngkorAngkor to miejsce magiczne, a zdjęcia zamieszczone w książce pokazują cały dramatyzm walki człowieka z przyrodą, choć wydaje się, że żadna fotografia nie odda nastroju tego, co można zobaczyć na własne oczy. Piękna książka, po której nie można spokojnie spać przez kilka nocy. Jednocześnie autor opowiada jak wiele już straciliśmy z Angkoru., oprowadza nas po wielu zakamarkach już nieistniejącego świata. Nie ma na co czekać, trzeba jechać! Angielski pisarz i dramaturg, Somerset Maugham, urzeczony zagadkowym czarem tych zabytków, napisał: „Nie można umrzeć, nie zobaczywszy Angkoru”. Nie można nie przeczytać tej książki.

Blondynka_na_kubieGłównym motywem tej książki jest próba odpowiedzi na pytanie  – kim był Che Guevara? Choć dzisiaj jest „idolem” popkultury na całym świecie, to oceniany jest bardzo kontrowersyjnie. Romantyczny życiorys rewolucjonisty postawiony jest jakby w kontrze do współczesnego życia komunistycznej Kuby. Pani Beata opisuje Kubę starych amerykańskich samochodów, socjalistycznego „dobrobytu”, ale też  rytmów samby, słońca  i  pięknej przyrody. Książka jest napisana dowcipnym językiem i świetnie się ją czyta. Lektura obowiązkowa dla wybierających się na Kubę. A jakie wrażenie robi okładka w rękach „białasa” wśród Kubańczyków!

 O Kapuścińskim właściwie nie warto pisać. Nie warto bo wszyscy Go znają i napisano o Panu Ryszardzie już tomy pochwał. Oczywiście ja ze wszystkim się zgadzam ale mnie przede wszystkim zachwycił „Cesarz”. Dostałem w antykwariacie podniszczony, stary egzemplarz. Taką książkę po przejściach, książkę z duszą. Straciłem cały wieczór, bo od pierwszej strony wpadłem po uszy. Zapomniałem o tu i teraz i bylem w Etiopii. Fascynujący obraz tego kraju za czasów panowania Hajle Sellasje, ostatniego cesarza jedynego chrześcijańskiego kraju w czarnej Afryce. Barwna opowieść a raczej wywiady, jakbyśmy nazwali to dzisiaj. Śmiesznie, strasznie, poważnie w tej książce jest wszytko! Najważniejsze, że po przeczytaniu nie mogłem doczekać się już swojego pobytu w Addis Abebie. Nie ma to jak światowy bestseler! Trzeba przeczytać!

„Dom żółwia. Zanzibar” Małgorzaty Szejnert to właściwie pierwsza na polskim rynku wydawniczym książka o Zanzibarze. Choć wyspa ta była już motywem przewodnim wielu innych, to jeszcze nikt nie opisał wyspy tak dobrze. Tytułowy żółw jest jedynie pretekstem do opowiedzenia o historii tej wyspy a nie jej głównym bohaterem i tego trochę szkoda. Jednak historia opowiedziana poprzez domy, pałace i miejsca, które oglądać można na dzisiejszym Zanzibarze jest fascynująca. Autorka musiała sporo się napracować w archiwum na wyspie aby dotrzeć do wielu do tej pory nam nieznanych dokumentów. Odnalazła ciekawych mieszkańców wyspy i zgrabnie oprowadza nas po wsypie razem z nimi. Mogę wybaczyć nawet kilka błędów merytorycznych, których autorce nie udało się uniknąć i zupełnego pominięcia wkładu społeczności hinduskiej w rozwój Zanzibaru. Nie można mieć wszystkiego. Książka trochę w reporterski sposób opisuje cudowną wyspę w bardzo zgrabny sposób. Warto przeczytać zwłaszcza na plaży na Zanzibarze!

Obok książek Pana Jacka Pałkiewicza nie potrafię przejść obojętnie. Mam z tym autorem problem. Jestem zarazem pełen podziwu dla talentu ale z drugiej strony czasami nie potrafię znieść moralizatorskiego tonu autora. Czasami nie zgadzam się z jego tezami ale zawsze pochłaniam to co wydaje. Bo Pałkiewicz jest tak barwną postacią, że obojętnie obok Niego przejść nie sposób. „Pasja życia” to zbiór reportaży z całego świata. To świat w jednej książce. Można Pana Jacka nie lubić ale czytać trzeba. Pasję życia należy mieć w sobie ale i nie zaszkodzi mieć jej również na półce w domowej bibliotece. Kolejna książka gdzie inspiracji jest mnóstwo!

Nie znajdziecie w tej książce cudownej Afryki. Nie ma tutaj lwów, żyraf i błogiej plaży. Nie ma tutaj turystycznego obrazu tego kontynentu. Za to znajdziecie fantastyczny opis Afryki w jej chyba najważniejszym momencie dziejowym. Kapuściński jest świadkiem gdy rodzi się Afryka niepodległa, gdy kolonialne dotąd państwa stają się wolne. Tylko czy aby na pewno są wolne? Książka ta pokazuje czas ogromnego przełomu na tym kontynencie. Autor opisuje nadzieje tamtych ludzi i obraz tamtych czasów. Bez przeczytania tej książki nie zrozumiecie Afryki. To właśnie tutaj powinniście rozpocząć swoją podróż, od przeczytania tej książki. Zdumiewające jest to, że niemal po 50 latach od wydarzeń, które opisuje autor tak wiele ciągle jest analogii do współczesnych problemów tego kontynentu, tak wiele analogii znajdziemy nawet we współczesnej Europie. Kolejna książka Kapuścińskiego jako pozycja obowiązkowa dla tych, którzy chcą zrozumieć świat, nie tylko Afrykę.

Paulo Coelho w tej książce każe nam marzyć, podążać za własnym powołaniem, podejmować ryzyko, pójść w świat i wrócić wystarczająco śmiałym by stawić czoła wszelkim przeszkodom. Poprzez życie pasterza szukamy odpowiedzi na wiele własnych pytań, zastanawiamy się którędy iść aby odnaleźć siebie. Książka o podróżach, ale tym razem w głąb siebie. Lektura obowiązkowa przed podróżą, po podróży albo w jej trakcie. Na każdy czas.

Skomentuj