content top

Palca brak!

Palca brak!

Jadąc z Agaete na zachód docieramy w końcu do małej wioski rybackiej Puerto de Las Nieves. Większość turystów przyjeżdża tutaj tylko z jednego powodu… Każdy chce zobaczyć  Dedo de Dios  czyli „Palec Boży”, a złośliwi mówią, że ‚fuc….owkę :).  My oczywiście również chcemy to „cudo”zobaczyć. Ten kawałek 30 metrowej bazaltowej...

Czytaj

Zielono nam

Zielono nam

Skoro już znaleźliśmy się w północno – zachodniej części wyspy nie mogliśmy się oprzeć aby chociaż przejechać się po terenie, o którym przewodniki piszą, że „jest tutaj jak na innej planecie”.  Decyzja zapada, jedziemy w stronę miasteczka Agaete. Ta sielska dolina ponoć zachwyca ilością kolorów rosnących tutaj roślin. Niezwykłej bujności tej krainy niewątpliwie sprzyja niezwykły podzwrotnikowy klimat....

Czytaj

„Cudawianki” cz.2

„Cudawianki” cz.2

Czasami bywa tak, że drogi prowadzą donikąd. Jednak nigdy Wam się to nie zdarzy na Gran Canarii. Tutaj zawsze znajdziecie coś na trasie. Przede wszystkim, o czym już pisałem wielokrotnie, widoki roztaczające się wokoło nie pozwolą Wam narzekać. Zawsze będzie czym „pocieszyć oczy” i zawsze zabraknie Wam czasu na odwiedzenie każdego z mijanych miejsc. Tak było i w naszym przypadku. Przed nami ukazał się Galdar....

Czytaj

Ron Miel !!!

Ron Miel !!!

Gorzelnia Destylacji Rumu „Arehucas” znana jest na całym świecie z produkcji wyśmienitego rumu i jest właśnie kolejnym celem na naszej drodze po wyspie. Z daleka widoczny jest wysoki komin właśnie z napisem Arehucas. Łatwo dzięki temu do niej trafić, choć nie wiem dlaczego, my krążyliśmy kilka razy w około i nie mogliśmy jej znaleźć Na marginesie dość często gubiliśmy drogę :). ...

Czytaj

Arucas

Arucas

Podczas zaledwie trzy dniowego objazdu wyspy jest zdecydowanie za mało czasu aby spróbować dotrzeć do malutkich miejscowości schowanych gdzieś w dolinach pośród wysokich gór. Tak więc nasze zwiedzanie właściwie odbyło się trasą, którą można nazwać „must see”. Obraliśmy kurs na kolejne duże miasto na wyspie – Arucas. Powody były co najmniej dwa – jeden dla oczu drugi dla podniebienia, ale o tym później. ...

Czytaj

„Cudawianki”

„Cudawianki”

Czasami jadąc samochodem sama jazda sprawia nam ogromną przyjemność. Jeżdżąc po Gran Canarii ta przyjemność jest zwielokrotniona. Krajobrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie. Raz plaże i ocean, raz góry, to znowu sosnowe lasy a innym razem doliny gdzie palmy wyrastają jednak za drugą. Opuncje, kaktusy a zaraz obok migdałowce, mango i banany. Świeci słońce, pada deszcz, jest gorąco a za chwilę zimno. Kalejdoskop...

Czytaj

Kukurydziany Chrystus

Kukurydziany Chrystus

Jedną z ciekawostek, którą warto zobaczyć w Telde jest XVI wieczna figura Chrystusa, która została zrobiona z masy kukurydzianej. Gdyby tego było mało, to figurę tą wykonali meksykańscy Indianie! Dlaczego Indianie i to aż z Meksyku i w jaki sposób figura ta trafiła właśnie tutaj, nie udało mi się dowiedzieć. Jednak figura jest niewątpliwie piękną ozdobą flamandzkiego ołtarza w kościele San Juan Bautista. ...

Czytaj

Telde – ogród botaniczny

Telde – ogród botaniczny

Kolejnym przystankiem na naszej drodze po Gran Canarii jest drugie co do wielości miasto na wyspie – Telde. Industrialne przedmieścia i współczesna architektura miasta nie zachwyca. Generalnie większość zwiedzających wyspę omija to miejsce. Jednak jak w większości miast na wyspie wewnątrz tych współczesnych, nieciekawych murów miasto kryje bardzo ładną starówkę. My jednak parkujemy nasz samochód na ulicy prosto pod...

Czytaj

Widok na przeszłość

Widok na przeszłość

Spoglądając na piękną panoramę z Pico del Nieves na Roque Nublo, nieco z tyłu po prawej stronie widać jeszcze jeden szczyt. To jedna z najważniejszych gór w historii Gran Canarii – Roque Bentaiga. Skała ta ma 1404 metry n.p.m. powstała w wyniku działalności wulkanicznej w tych rejonach ponad 3 miliony lat temu. Dla Guanczów była miejscem świętym, a zarazem miejscem gdzie szukali schronienia gdy na wyspie pojawili się...

Czytaj

Wyżej już nie można!

Wyżej już nie można!

Dotarliśmy na sam środek wyspy. Dookoła otaczają nas tylko góry i lasy sosnowe. Zarówno klimat jak i roślinność jest tutaj zupełnie inna niż na południu wyspy. Powietrze jest rześkie a temperatury przyjemniejsze, chociaż słońce świeci niemiłosiernie. Droga wiedzie wśród lasów. Widoki trochę przypominają naszą południową Polskę. Robi się tak bardziej swojsko. Jedziemy drogą, która wije się wzdłuż zbocza...

Czytaj

Gdzie jest Święta Łucja?

Gdzie jest Święta Łucja?

Nie zawsze to co zaplanujemy nam wychodzi. Żadne to odkrycie. Pewnie każdy miał „przyjemność” zasmakowania takiego rozczarowania. Jednak czasami dzięki temu trafiamy w inne miejsca, podziwiamy niezapowiedziane widoki i staramy się szybko zapomnieć o porażce. Ot tak, przypadkiem trafia się przygoda. Kolejnym punktem naszej wycieczki miała być jedna z ładniejszych miejscowości na wyspie – Santa Lucia. Ta położona...

Czytaj

Guanczowie – kolejna smutna historia

Guanczowie – kolejna smutna historia

Dzisiaj trochę historii. Pamiętacie mit o Heraklesie? Ten heros z mitologii greckiej miał wykonać dwanaście prac jako pokutę za swoje straszne czyny. Oczywiście wszystkie wymyślone zostały po to, aby Herakles podczas wykonywania któregoś z nich zginął. Jedenastym zadaniem Heraklesa było przyniesienie złotych jabłek z ogrodów Hesperyd  – owych złotych jabłek strzegł stugłowy smok. W mitach znajdziemy opis...

Czytaj
Strona 2 z 41234
content top