content top

Blaskiem po oczach

Blaskiem po oczach

Tuż obok Świątyni Szmaragdowego Buddy wzrok przykuwa wysoka dzwonowata, złota wieża. Jest to Phra Si Ratana Chedi. Wzniesiona przez króla Mongkuta (Ramę IV) bije po oczach swoim złotym blaskiem. W piękny słoneczny dzień ten blask jest jeszcze spotęgowany. Budowla ta została wzniesiona w jednym celu. Ponoć w jej wnętrzach znajduje się święta relikwia – fragment mostka Buddy.  Można również usłyszeć jakoby we...

Czytaj

Szmaragdowy Budda

Szmaragdowy Budda

Pierwsze kroki kierujemy do najbardziej znanej świątyni – Wat Phra Kaeo (Wat Phra Kaew), czyli świątyni Szmaragdowego Buddy. Dla Tajów to miejsce jest niczym nasza Częstochowa dla nas. Budowę świątyni rozpoczął król Buddha Yodfa Chulaloke, czyli Rama I, przenosząc stolicę w 1785 roku właśnie do Bangkoku. W przeciwieństwie do innych budowli świątynnych w tej nie znajdują się pomieszczenia mieszkalne dla mnichów. ...

Czytaj

Królewskie Stare Miasto

Królewskie Stare Miasto

Choć chaos Bangkoku na początku onieśmiela i człowiek czuje się tutaj zagubiony, to jednak po kilku dniach odnosi się wrażenie, że można to ogarnąć. Choć w części. Za fasadą tego rozgardiaszu, bałaganu ukryte są perełki dawnego królestwa. Słowo Bangkok po tajsku oznacza Miasto Dzikich Śliwek, nie jest to jednak jedyna nazwa stolicy, bo mówi się na nią także Krung Thep, czyli Miasto Aniołów. Jednak pełna...

Czytaj

W oparach Brahmy

W oparach Brahmy

Po przeżyciach ostatniej nocy nadszedł kolejny dzień. Na szczęście Bangkok w ciągu dnia pokazuje nam swoje inne oblicze.  To jest to oblicze, którego szukałem najbardziej – Buddyzm, w wyraźnie tajskim ujęciu. Jednak zanim wyruszę na poszukiwania tych najbardziej znanych świątyń w tym mieście to postanowiłem udać się tam, gdzie ponoć „duchy” nawet na turystów patrzą przychylnym okiem. Poproszę o siłę i...

Czytaj

Ulica upadłych aniołów

Ulica upadłych aniołów

No i stało się. Znaleźliśmy się w samym centrum azjatyckiego świata a raczej „centrum świata plecakowego” – ulica Khao San Road. Nie ma chyba osoby, która jeździ po świecie i ominęłaby tą ulicę. Tutaj się często wszystko zaczyna i często wszystko kończy. Tutaj możną począć nowe życie i zakończyć własne. Niemal w tej samej chwili i nie dlatego, że się tego pragnęło. Wyasfaltowany kilometr hoteli,...

Czytaj

Pierwszy szok uliczny

Pierwszy szok uliczny

Wreszcie lądujemy na międzynarodowym lotnisku Bangkok – Suvarnabhumi. Lot był przyjemy ale nie ma co ukrywać, cała podróż jednak jest męcząca. Lotnisko jest nowe, ogromne i piękne. Jedno z największych lotnisk na świecie otwarto w 2006 roku. Mnie zachwyciła jego zewnętrzna architektura, którą możecie podziwiać na zdjęciach w poprzednim wpisie. Cóż, szkoda, że nasze lotniska tak nie wyglądają. ...

Czytaj

W stronę Bangkoku

W stronę Bangkoku

Bangkok to jedno z tych miast o którym się marzy. To jedno z tych miast, gdzie takie uczucia jak miłość i nienawiść chadzają po ulicach trzymając się pod rękę i śmieją się nam prosto w twarz. Nigdy już nie uda się zapomnieć o Bangkoku jeżeli postawiło się tam swoją nogę.  Na pewno jest to miasto, które jest kwintesencją Azji. To miasto, które trzeba odwiedzić, bo tylko tutaj z taką intensywnością można...

Czytaj
Strona 2 z 212
content top