content top

Wzgórza hańby?

Wzgórza hańby?

Na temat brazylijskich slumsów krążą legendy. Favele w Rio są już równie sławne jak samo miasto. W prasie, Internecie można się dowiedzieć, że to bardzo niebezpieczne dzielnice gdzie na prawo i lewo handluje się narkotykami, a uzbrojone w broń palną bandy „straconego pokolenia” strzelają do wszystkiego co się rusza a zwłaszcza do turystów, którzy mają w sobie tyle głupoty aby znaleźć się w tym niesamowitym...

Czytaj

Plaża Wielorybników i bossa nova z czarną Madonną

Plaża Wielorybników i bossa nova z czarną Madonną

Umowną granicą pomiędzy wschodnią a zachodnią częścią Rio de Janeiro jest Pedra do Arpoador czyli „Skała Wielorybników”, w skrócie zwana Arpoador – wysunięta w głąb oceanu, umiejscowiona pomiędzy Fortem Copacabana a Praia de Ipanema. Kolejny mój dzień pobytu w Rio miał być przeznaczony tylko na leniuchowaniu na zachodnich plażach miasta. Ze względu właśnie na tę skałę, która rozdziela dwie...

Czytaj

Rajski widok

Rajski widok

Znacie zapewne biblijną przypowieść jakoby Bóg tworzył świat przez sześć dni a siódmego odpoczywał. Nie, nie moi drodzy siódmego dnia Bóg nie odpoczywał! Siódmy dzień pozostawił na Rio de Janeiro! Przynajmniej tak twierdzą Cariocas – czyli mieszkańcy tego miasta. Trudno się z nimi nie zgodzić a jeżeli ktoś ma wątpliwości to koniecznie niech się wybierze na wycieczkę na „Głowę cukru” – gwarantuję, że...

Czytaj

W Rio, na szczycie Corcovado…

W Rio, na szczycie Corcovado…

„W Rio, na szczycie Corcovado, Stoisz kamiennym wielkoludem Z ramiony rozkrzyżowanemi; W dzień jesteś krzyżem, w nocy – cudem; Bóg, Krzyżo-Człowiek świeci ziemi Jasnością fosforycznie bladą.” Powyższe słowa napisał Julian Tuwim gdy w 1940 roku uciekając przed wojną dotarł do Rio....

Czytaj

Z historią pod rękę po Copacabanie

Z historią pod rękę po Copacabanie

Historia ratownictwa na plażach Rio de Janeiro rozpoczęła się w 1910 roku. Wzdłuż wybrzeża ustawione zostały wysokie słupy zwieńczone małymi platformami. Ratownicy z wysokości kilku metrów, osłonięci przed prażącym słońcem parasolowatymi zadaszeniami obserwowali kąpiących się ludzi, gotowi w każdej chwili pośpieszyć im na ratunek. W kolejnych latach konstrukcja stacji była wzmacniana, jednak prawdziwa rewolucja...

Czytaj

Copacabana daje kopa

Copacabana daje kopa

Jak to zwykle bywa, w życiu wiedzie nam się różnie – raz jesteśmy szczęśliwi a innym razem mamy wrażenie, że szczęście zgubiło nasz adres zamieszkania. Mimo całego mojego optymizmu i ogromnej wiary, że jutro będzie kolejny dzień, który może okazać się lepszym gdy bezpowrotnie odchodzą ludzie, których się kocha, gdy nawet najlepszemu przyjacielowi nie można pomóc i można go stracić moja wewnętrzna siła,...

Czytaj

Selaron, Obrigado

Selaron, Obrigado

Obskurny, ciemny, śmierdzący moczem zaułek Lapy. Takich miejsc jest w tej części Rio dużo. Schody prowadzące od jednej ruiny do drugiej gdzie ból i nieszczęście skryte jest pod lichym dachem. Ale mieszkańcy Lapy choć biedni to w dużej mierze są postaciami nietuzinkowymi w końcu to dzielnica artystów. Nie od dziś wiadomo, że prawdziwy artysta jest biedny a ten, który za życia stał się bogaty jest tylko celebrytą....

Czytaj

Piramida Majów, paryski teatr i legenda o czarownicy

Piramida Majów, paryski teatr i legenda o czarownicy

Mimo, że Rio to ogromne miasto to jego historyczne centrum jest niewielkie. Można spokojnie zwiedzić je pieszo choć w moim przypadku wcale nie było tak łatwo. W poniedziałkowy poranek musiałem gdzieś wymienić pieniądze i pomyślałem, że jednocześnie zwiedzę centrum miasta, które jest swoistą mieszanką historycznych zabytków i nowoczesnych wieżowców. Najstarsza dzielnica Rio jest jednocześnie centrum finansowo –...

Czytaj

Święta Teresa za murami

Święta Teresa za murami

Santa Teresa to największe rozczarowanie i moja największa porażka. Obiecywałem sobie po tej dzielnicy przeżyć sentymentalnych, odkrycia Rio sprzed stu lat. Sądziłem, że tutaj poczuję historię i „przeniosę” się w czasy starego, kolonialnego, pięknego Rio. Lubię takie obcowanie z historią wielkich miast. Każda metropolia musi się zmieniać a stare dzielnice to zazwyczaj takie perełki gdzie czas się zatrzymał i...

Czytaj

Pod białymi łukami

Pod białymi łukami

Za dnia Lapa wygląda zgoła inaczej. Pozamykane kluby i bary straszą obdrapanymi roletami, puste ulice ale to jest niedzielny poranek, trudno się dziwić bo zabawa się skończyła wraz ze wschodem słońca. O tym, że coś dziać się tutaj musiało świadczą tylko tony śmieci i przepełnione uliczne toalety. Rozwalone chodniki nie ułatwiają poruszania się, czasami trzeba wdepnąć w kałuże moczu, który smętnie spływa...

Czytaj

Montmartre Ameryki Południowej

Montmartre Ameryki Południowej

Marzyło mi się zobaczyć stare Rio, tę kolonialną część miasta, której 10 lat temu bałem się jak diabeł święconej wody, bo niebezpieczne, bo złe,  nie dla turysty. Wówczas uwierzyłem, teraz los sprawił, że pierwsze dwa dni spędzę właśnie tam. Przez te wszystkie problemy z linią lotniczą nie miałem wcześniej zarezerwowanego noclegu na sobotę i niedzielę. Kwatera czekała na nas dopiero od poniedziałku. W...

Czytaj

Miało być easy!

Miało być easy!

Przyszedł wreszcie tak bardzo lubiany czas gdy trzeba było zacząć planowanie kolejnych wakacji. Co za straszliwa robota! Zima coraz bardziej dokucza, szaleństwa sylwestrowej nocy już dawno wywietrzały z głowy. Jakby tu nie kombinować wychodzi zawsze na jedno – trzeba uciekać do ciepłych krajów! Nawet w pracy jakoś słabiej idzie, rano nie chce się wstawać, do domu jakoś szybciej ciągnie a komputer staje się...

Czytaj
Strona 1 z 212
content top