content top

Piękni ludzie

Piękni ludzie

Kolejne spotkane ze społecznością zamieszkującą te niedostępne rejony Etiopii zapowiadało się równie ciekawie i ekscytująco jak wszystkie poprzednie. Tym razem jechaliśmy do wsi ludzi z plemienia Arbore. Moim zdaniem jednego z barwniejszych i co tu dużo mówić najładniejszych. Pisząc najładniejszych mam na myśli nie to, że pięknie zdobią swoje ciała, choć oczywiście to też robią, czy dlatego, że kobiety noszą...

Czytaj

Piknik pod wiszącym niebem

Piknik pod wiszącym niebem

Następnego dnia rano budzę się z lekkim bólem głowy. No tak, tak właśnie zazwyczaj kończą się „proszone” kolacje. Ale od początku. Nasz etiopski przewodnik Golden, który z ramienia biura opiekował się nami przez całą trasę zorganizował nam wczoraj imprezową kolację. Chociaż w Buska Lodge jedzenia nie brakowało, to jako niespodzianka dla nas, wieczorem czekał na nas grill. Z ochotą przystaliśmy na taką...

Czytaj

Malowani ludzie

Malowani ludzie

Karo w swoich zwyczajach i wyglądzie nieco podobni są do Hamerów (posługują się nawet podobnym językiem) jednak tym, co ich wyraźnie odróżnia jest misterne malowanie ciała. Słyną oni w całej dolinie Omo właśnie z kunsztownego i pracochłonnego ozdabiania swoich ciał, zwłaszcza podczas ważnych uroczystości. Klatkę piersiową pokrywają kropkami farby kredowej, co ma ich upodobnić do perliczek sępich. Kolorowe maski...

Czytaj

Dolina Omo – Karo

Dolina Omo – Karo

W dobrych czasach, wcale nie tak dalekich, plemię Karo zamieszkiwało tereny po obu stronach rzeki Omo. Ze swoimi obyczajami stanowią jedno z najbarwniejszych plemion zamieszkujących południową Etiopią. Dzisiaj jednak czasy się zmieniły i Karo muszą dzielić brzegi rzeki z innymi plemionami. Na szczęście zanikły już gwałtowne walki pomiędzy sąsiadami o dostęp do ziemi i wody. Dziś żyją spokojnie i fascynują swoją...

Czytaj

W stronę Omo

W stronę Omo

Choć minął już półmetek mojej podróży na południu Etiopii ciągle jednak nie miałem okazji zobaczyć Omo. Przecież cała ta wyprawa była właśnie pod hasłem rzeki Omo, a tymczasem jeszcze nie widziałem właściwie żadnej rzeki. Te, które miałem okazję przekraczać były suche jak pieprz i poza piaskiem, skałami i suchymi drzewami niczego w ich korytach nie było. Cóż taki urok pory suchej. Jedynie wiatr podrywał...

Czytaj

Buska Lodge

Buska Lodge

Strach ma wielkie oczy :). Tak też okazało się w przypadku moich obaw i tym razem. Buska Lodge okazała się jednym z lepszych miejsc noclegowych w których przyszło nam nocować w Etiopii. Choć tych noclegów w namiotach i śpiworach bałem się najbardziej okazało się, że jest bardzo fajnie. Namioty okazały się dosyć duże i na dodatek usytuowane na takich jakby betonowych wyspach pod dachem. Dzięki temu słońce nie...

Czytaj

Skok w dorosłość

Skok w dorosłość

Robiło się już późne popołudnie gdy w wiosce ponownie zapanowało ożywienie. Wszyscy mieszkańcy ruszyli na polanę zaraz za wsią. Rozpoczęły się kolejne tańce i śpiewy. Słońce chyliło się powoli ku zachodowi i długie cienie drzew i ludzi rzucane na ziemię pogłębiały tylko wrażenie tajemniczości i magii. Czegoś co miało rozpocząć się już wkrótce a tak naprawdę czekamy na to wydarzenie od kilku godzin....

Czytaj

W hamerskiej wsi na tańcach

W hamerskiej wsi na tańcach

Ponad godzinę zajęło nam obserwowanie tego co dzieje się w wyschniętym korycie rzeki i pewnie dalej byśmy tak stali i obserwowali to niesamowite wydarzenie gdyby nie chęć zajrzenia również do wioski. Ponieważ sama wieś była tuz obok a my mogliśmy bez żadnego problemu się przemieszczać poszliśmy więc zobaczyć jak wygląda miejsce gdzie żyją Hamerowie. Poza tym cała uroczystość również zaczęła przenosić z...

Czytaj

Witką przez plecy

Witką przez plecy

Jadąc do wioski Hamerów dowiadujemy się po drodze od naszego przewodnika, że mamy duże szczęście, bo akurat dzisiaj odbywa się wielkie święto Hamerów. Będziemy mogli uczestniczyć w ceremonii podczas, której młodzi chłopcy stają się mężczyznami. Oczywiście jeszcze przed wyjazdem do Etiopii dużo czytałem na ten temat i miałem nadzieję, że uda nam się być dokładnie w tym dniu gdy takie święto będzie się...

Czytaj

W drodze do domu Hamerów

W drodze do domu Hamerów

Ponad półtorej godziny zajęło nam dojechanie z Turmi, gdzie zatrzymaliśmy się na obiad, do wioski Hamerów. Był więc czas na obserwację otoczenia i zapoznanie się z wiedzą o tym kim są ci ludzie. Jak zawsze droga dostarczyła niezwykłych wrażeń i fajnych spotkań. Krajobraz znowu nieco inny niż ten, który obserwowałem wczoraj. Ewidentnie widać, że zbliżamy się do terenów bardziej suchych. Tylko pojedyncze drzewa...

Czytaj

Hamerskie lalki

Hamerskie lalki

Na prośbę Evitty zamieszczam małą galerię lalek, które opisywałem w poprzednim wpisie. Chciałoby się powiedzieć jaka Afryka takie lalki Cudowne !!!

Czytaj

Hamerski targ

Hamerski targ

Około południa dojeżdżamy na targ. Skwar z nieba leje się niesamowity. No cóż jesteśmy w jednym z najgorętszych miejsc w Afryce. Nasz kierowca Sisiay, „pociesza”, że prawdopodobnie czekają nas ciężkie noce pod namiotem, gdyż dalej będzie jeszcze cieplej. Mimo tego, że jestem „ciepłolubny” to powoli mam dosyć „pływania” we własnym pocie non stop. Jednak jak zwykle widok, który roztacza się wokół...

Czytaj
Strona 2 z 512345
content top