Jedną z najbardziej uroczych świątyń khmerskich jest Neak Pean. Tutaj można odetchnąć od „manii wielkości”, monumentalności innych świątyń. Tutaj wszystko jest inne. To kolejny przykład jak bardzo Angkor potrafi zaskoczyć i zachwycić. Neak Pean to inaczej „Skręcone nagi”. Centralne sanktuarium wznosi się bowiem na postumencie z kolistych schodów, u podstawy zaś otaczają je właśnie dwa węże naga.

Świątynię tę o niezwykłym założeniu zbudowano na prostokątnej wyspie znikającej pod wodą w porze deszczowej. Prowadzi do niej drewniany pomost na grobli. Mała kaplica wznosi się wśród baseników z wodą na dwóch splecionych ze sobą nagach i symbolizuje magiczne źródło leczące rzekomo wszystkie choroby.

Wokół głównego zbiornika, który dostarczał wody do Preah Khan, z czterech stron świata zlokalizowano mniejsze baseny. Pierwotnie służyły one do rytualnych ablucji. Za panowania Dżajawarmana VII damy dworskie zmonopolizowały niemal całkowicie tę świątynię, oferując w zamian za ten przywilej złoto. W dół do basenów prowadzą schody, wzdłuż których usytuowane są miniaturowe budynki – kapliczki. Święty przybytek w kształcie lotosu umieszczono w centralnym basenie, gdzie też znajdują się posagi symbolizujące miłosierdzie bodhisattwy Awalokiteśwary.

Wieże w kształcie lotosowych kwiatów cieszyły się ogromnym popularnością, projektowano je i wznoszono z wielką pieczołowitością. W Angkor Wacie są to wręcz arcydzieła architektoniczne, a i pojedyncza wieża Neak Pean wygląda niezwykle pięknie w swym odosobnieniu. Archeolodzy wytknęli wprawdzie błędy w projektowaniu przestrzennym i inne słabe strony całej architektury khmerskiej, lotosowe wieże jednak zyskały w ich oczach najwyższe uznanie. Dawni Khmerowie przypisywali lotosowi tajemną i mistyczną moc.

Georges Groslier, jeden z najsławniejszych archeologów pracujących w Angkorze w swej pracy „Recherches sur les Cambodgiens” napisał: „Jedynym motywem możliwym do zidentyfikowania jest lotos, kwiat najświętszy, stanowiący emblemat kultu buddyjskiego i bramińskiego”. Sanktuarium w Neak Pean nie ma wnętrza, a jego drzwi są ślepe. Francuski zespół zajmujący się rekonstrukcją obiektu dokonał tu dzieła godnego podziwu i zasługuje na wyrazy najwyższego uznania, trzeba bowiem było usunąć olbrzymie drzewo rosnące w sanktuarium, które w roku 1935 zostało uszkodzone gdy podczas burzy uderzył w nie piorun i zadanie to wykonano nie uszkadzając budynku. Warto zajrzeć do tej świątyni aby prze chwilę odpocząć od zgiełku i upału. Świątynia szczególnie pięknie wygląda w porze deszczowej gdy październikowe i listopadowe opady napełniają deszczem zbiorniki i lotosowa wieża „przegląda” się w tafli wody. Jest to bez wątpienia jedna z perełek khmerskiej sztuki – świątynia jak żadna inna.

Neak Pean

  • druga połowa XII wieku
  • Król – Dżajawarman VII – Syn Dhaaranindrawarmana. Nazywany pośmiertnie: Maha Paramasznagata pada. Urodził się między 1120 a 1125, zmarł między 1215 a 1219. Panował w Angkorze w latach 1181-1218.
  • kult – buddyjski

Jeden komentarz do “Sanktuarium na wyspie”

  1. podróże blog :

    Fantastyczna stronka. Dużo ciekawych informacji. Pozdrawiam serdecznie

Skomentuj