Jedno z takich romantycznych miejsc, które łatwo ominąć jadąc drogą na północ znajduje się tuż przy hotelu L’Ocean. Na wysokim brzegu ponad drogą, zza „ściany” zielonych palm widać piękną kolonialną willę w której urządzono hotel. Ponieważ położny jest wysoko ponad brzegiem oceanu widać stąd okoliczne wysepki i błękit wody. Hotel jest nie duży i przepięknie wkomponowany w otaczającą go przyrodę. Jedynie cena za dobę przyprawia o zawrót głowy (około 200 euro za pokój)! Znajduje się tutaj także jedna z lepszych restauracji na wyspie gdzie dwa lub trzy razy w tygodniu można posłuchać podczas kolacji muzyki na żywo. Ceny niestety też wysokie.

Jednak zupełnie za darmo można rozkoszować się wspaniałym widokiem z miejsca tuż pod hotelem. Po lewej stronie drogi można wąską ścieżką przejść dwa, trzy metry i wejść wśród granitowe skały. Roztacza się z tą wspaniały widok na ocean, wspaniałe bloki granitu o przeróżnych kształtach i gęste palmy kokosowe. Jest nawet drewniana ławeczka gdzie można przysiąść i na chwilę zapomnieć o wszystkim. Tym bardziej, że miejsce jest nieco schowane  można tutaj poczuć się jakby to była nasza prywatna przestrzeń. Nie ma w tym miejscu dostępu do plaży. Część tego wybrzeża jest skalista i zamiast plaży są tutaj tylko wielkie skały.

Takie romantyczne, mikroskopijne miejsca są wyjątkową ozdobą wyspy. Mimo tego, że tuż obok znajduje się hotel to ma się wrażenie, ze nikogo tutaj nie ma. Można tutaj spotkać siedzące zakochane pary, które romantycznie spoglądają na ocena trzymając się za ręce. Zresztą La Dique w dużej mierze należy do takich właśnie par. Miejsce sprzyja takiemu klimatowi romantyczności. Jest tak pięknie, że trudno oprzeć się wrażeniu, że trafiliśmy do raju a skoro jesteśmy w raju to musimy być zakochani :). Romantyczna sesja zdjęciowa w tym miejscu jest punktem obowiązkowym dla wszystkich zakochanych!

Skomentuj