Ogrody Forodhani (zajmują około 1,4 hektara powierzchni), czasami używa się jeszcze starej nazwy Jubilee Gardens (tak nazywało się to miejsce do roku 1964) zlokalizowane są tuż przy nabrzeżu w starej części Ston Town, w niedalekim sąsiedztwie House of Wonders i Starego Fortu. Historia tych ogrodów sięga roku 1936 gdy z okazji srebrnego jubileuszu sułtana Khalifa przekazano i urządzono to miejsce mieszkańcom miasta. Od tamtej pory jest to ulubione miejsce spędzania wolnego czasu, odpoczynku, spacerów i zabaw nie tylko mieszkańców miasta ale także przebywających tutaj turystów.

W 1956 roku księżniczka Małgorzata, siostra królowej Elżbiety II, podczas swojej wizyty n wyspie zasadziła tutaj drzewo, które rośnie do dzisiaj. Pisałem już przy okazji Starego Ambulatorium o organizacji Aga Khan Trust for Culture. Obecny kształt i wygląd Ogrodów Forodhani również zawdzięczamy tej organizacji. Przez 18 miesięcy i kosztem ponad 2 milionów $ teren ten został poddany przebudowie i rewitalizacji.

Celem tego projektu było przywrócenie socjalnej i rekreacyjnej roli terenów w zabytkowym parku przy jednoczesnym stworzeniu możliwości podjęcia działalności gospodarczej dla mieszkańców w tym miejscu a także przywrócenie bezpieczeństwa w pobliżu centrum miasta przy jednoczesnym poprawieniu jakości życia publicznego w Stone Town. W ramach rewitalizacji wybudowano nowe chodniki, nowe oświetlenie, system odwadniający. Wybudowano altany i postawiono ławki a przede wszystkim zabezpieczono park przed falami oceanu budując nowy falochron, które mogłyby zalać ten obszar. Postawiono także małe kioski handlowe dające możliwość miejscowym otwarcie tutaj przeróżnych sklepików.

31 lipca 2009 roku z wielką pompą i przy udziale wielu ważnych gości odbyła się ceremonia otwarcia parku. Od tej pory park jest ponownie popularnym miejscem zwłaszcza wieczornych, gdy jest już chłodniej, spotkań zarówno miejscowych jak i turystów. Otwarta przestrzeń zachęca do zabawy (jest plac zabaw dla dzieci), organizowania imprez muzycznych, czy po prostu popatrzenia na wiele rosnących tutaj tropikalnych roślin i odpoczynku na ławce w ich cieniu.

Jednak jak to często bywa także i tutaj jest „mały zgrzyt”.  W styczniu tego roku „The Guardian” podał informację jakoby rząd Zanzibaru naruszając prawo, oddał w wieczyste użytkowanie (na 99 lat) ten teren, za kwotę 1,5 miliona dolarów sieci hoteli Kempinski. Nikt z właścicieli sieci nie potwierdził co prawda informacji, że ma w tym miejscu powstać ich pięciogwiazdkowy hotel. Obszar ten (jak całe Stone Town zresztą) jest wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i według prawa międzynarodowego tereny te powinny być zachowane w niezmienionej formie. Jednak same UNESCO do tej pory nie wypowiedziało się w tej sprawie.

Są także plany aby w tym miejscu powstały budynki rządowe gdzie mogłyby przenieść się różne instytucje państwowe. Cóż zobaczymy czy chyba jedno z najładniejszych miejsc  w mieści a na pewno jedyne gdzie można odpocząć podczas upałów zachowa swój charakter czy jednak także i tutaj zwyciężą pieniądze bogatych inwestorów. Jeżeli powstanie tutaj ekskluzywny hotel Kempinski to ja w nim na pewno nie zamieszkam (nawet gdyby było mnie stać na takie luksusy) 🙂 .

 

Skomentuj