Ponieważ wizyta na targu wodnym odbywa się rano zostaje nam jeszcze całe popołudnie na zwiedzanie okolicy Bangkoku. Zatem jedziemy do Nakhon Pathom. Miasto to uznawane za najstarsze w Tajlandii słynie przede wszystkim z najwyższego na świecie zabytku buddyjskiego – świątyni Phra Pathom Chedi, która mierzy 125 metrów wysokości. Zgodnie z naszym powiedzeniem, dzień bez buddy dniem straconym jedziemy podziwiać kolejny wizerunek Najwyższego.

Nakhon Pathom leży mniej więcej 50 kilometrów od Bangkoku i prawdopodobnie jest to najstarsze miasto w tym kraju. Jego nazwa pochodzi z języka pali i oznacza właśnie „pierwsze miasto”. Legenda powiada, że było stolicą Suwannabhumi, „złotej krainy” , do której cesarz Indii Aśoka (268-232 p.n.e.) wysłał dwóch misjonarzy, aby szerzyli buddyzm. Najstarsze miejscowe znaleziska archeologiczne pochodzą jednak dopiero z VI wieku kiedy okolicę zamieszkiwali Monowie, buddyści kultury Dwarawati, zasiedlające dorzecze miejscowej rzeki od końca VI wieku do końca X wieku. Na początku XI wieku Nakhon Pathom wraz z okolicznymi ziemiami przypadło Khmerom, którzy w obrębie podupadłej buddyjskiej świątyni wznieśli hinduistyczny prang (element sakralnej architektury khmerskiej w postaci bogato rzeźbionej wysokiej wieży nad świątynią), mniej więcej wysokości 40 metrów.

W 1057 roku miasto oblegał i zdobył król Paganu (wówczas miasto to był birmańską stolicą) Anawratha, pozostawiając chedi w gruzach. Dopiero w połowie XIX wieku zainteresował się nią król Rama IV, wierząc, że spoczywają tam relikwie Buddy. Nakazał więc odbudować świątynie, z zachowaniem khmerskiego prangu (dla buddysty każdy zabytek jest święty). Budowę ukończono już za panowania Ramy V, na początku XX wieku.

Wzniesiona w ogromnym parku o planie kwadratu, pokryta sprowadzonymi prosto z Chin pomarańczowo – złotymi płytkami, chedi wyrasta z okrągłego tarasu, obrzeżonego świętymi drzewami. Potężne schody prowadzą do północnego viharnu („schronienie” albo „azyl” w którym chronili się wędrujący mnisi), gdzie stoi Budda w sukhotajskim stylu. Jego kamienną głowę, dłonie i stopy odnaleziono w roku 1900. Król Rama VI zamówił odlaną w brązie resztę ciała. Posąg Buddy jak zwykle cieszy się wielką czcią wśród Tajów tym bardziej, że u jego podstawy złożono prochy króla.

Skomentuj