Niespodziewanie i nieplanowanie na naszej drodze pojawił się kolejny punkt widokowy. Przypadkiem trafiamy do Mirador del Molino niedaleko La Aldea de San Nicolas. Oglądaliśmy już góry i doliny teraz naszym oczom ukazało się szmaragdowo – zielone jezioro pośrodku wysokich skał. Robimy już ostatni przystanek przed powrotem do hotelu. Cieszymy się słońcem i jak zwykle pięknym widokiem. Przed nami już tylko droga do hotelu. Tym bardziej chłoniemy panoramę, która roztacza się dookoła. Niestety do Playa del Ingles dojedziemy już po zmroku więc wszystkie pozostałe miejscowości na trasie będą pogrążone w mroku. Okazało się, że wyspa ma tyle niespodzianek, że czasu zawsze jest za mało aby dotrzeć wszędzie. Jednak ostanie chwile nad tym pięknym jeziorem niemal pozwalają nam się pożegnać z tą przepiękną wyspą. Już wiemy, że trzeba będzie tutaj kiedyś wrócić, bo jeszcze tak wiele niespodzianek i cudów kryje w sobie ten mały skrawek lądu na oceanie.

3 komentarze do “Mirador del Molino”

  1. Niespodziewanie i pięknie! Niezapomniane miejsce, naprawdę

  2. O tak, to świetne miejsce! sam mam tonę fotek. Przeszkadza jedynie zwyczaj Hiszpanów/turystów robienia sobie wolnostojącej toalety z murku ochronnego… zdjęcia na wdechu 😛

  3. Z tym masz rację. Toaleta zdecydowanie by się tam przydała 🙁

Skomentuj