Aby upewnić się, że również inne okoliczne miejscowości mogą być bardziej przyjazne turyście, który poszukuje troszkę więcej spokoju wybieramy się do leżącego ok 5 kilometrów na wschód od Playa del Ingles – San Augustin. Do miejscowości tej można dojść promenadą, która łączy wszytkie miejscowości zaliczane do tzw. Costa Canaria. Na całym tym odcinku pas plaż ciągnie się na około 17 kilometrów. San Augustin jest dosyć znaną i popularną miejscowością. Oczywiście nie ustrzegła się przed budową hoteli molochów, jednak tutaj nie rzucają się one tak bardzo w oczy jak w Maspalomas czy Playa del Ingles. Jest zdecydowanie ładniej i spokojniej.

Znajdziecie tutaj hotele, apartamenty, bungalowy, przy których turyści pluskają się w błękitnych basenach. Dookoła dużo palm i zieleni. Zdecydowanie bardziej tu kanaryjsko. Oczywiście jest tutaj mnóstwo restauracji,barów, dyskotek. Cała infrastruktura świetnie rozwinięta i turysta na prawdę ma tutaj co robić. Dosyć ładna plaża z ciemnym, drobnoziarnistym piaskiem otoczona jest skałami. Nieco dalej na wschód jest plaża gdzie zawsze wieje wiatr, wspaniałe warunki na uprawianie windsurfingu.

Skaliste brzegi to również raj dla wędkarzy. Wiele osób relaksuje się z wędką w ręce. Nie wiem co prawda na jak wielkie okazy można liczyć, lecz pewnie w wędkowaniu cała przyjemność nie ogranicza się jedynie do wielkości złowionej ryby. Niezależnie od tego, co dla kogo jest większą frajdą jest to jakiś sposób na spędzenie wolnego czasu nieco aktywniej niż tylko leżenie na plaży.

Miejscowość ta wydaje się rozsądnym wyborem dla tych, którzy nie chcą mieszkać w sztucznym mieście pełnym tylko hoteli jakim jest Playa del Ingles, ale nie chcą też spędzić wakacji w sennym miasteczku gdzie jedyną atrakcją jest spacer promenadą. Dużym plusem jest również piękny widok na wydmy w Maspalomas no i oczywiście dla wytrwałych spacer brzegiem morza na te wydmy. My jedynie „rzuciliśmy” okiem na tą miejscowość, ale wydała nam się ładna i z klimatem. Choć pewnym zaskoczeniem było dla nas, że nad Playa del Ingles pięknie świeciło słońce a w tym samym czasie w San Augustin niebo było zachmurzone!

Skomentuj