Czy o Mombasie były już wzmianki w Starym Testamencie? Przewodniki turystyczne podają, że wiedza co działo się na tym terenie przed przybyciem Portugalczyków jest mglista. To jednak nie do końca prawda. Większość z nas zna biblijną historię Noego (to ten od Arki), która wiąże się z wątkiem Kenijskim, a pochodzi właśnie ze Starego Testamentu.

DSC09725

Upojony winem Noe (w końcu był właścicielem winnicy) leżał nagi w namiocie, zobaczył to wówczas Cham – jego syn. Po przebudzeniu biblijny patriarcha przeklął Chama, jego syna Kanaana i wszystkich kolejnych potomków. Wiele lat później Jozue wygnał Kananejczyków z Palestyny i osiedlili się oni na jałowych ziemiach w Afryce Północnej, kiedy zaś przyłączyły się do nich inne pokrewne plemiona, wyruszyli na południe i na wschód, docierając do wybrzeża kenijskiego w okolice dzisiejszej Mombasy. Ziemie te znalazły się następnie we władaniu Salomona i Szeby. Według etiopskiej Księgi Chwały Królów do królowej należały tereny od Morza Czerwonego po Mozambik. Flota Salomona przewoziła bogactwa również z Mombasy.

DSC09811

Później bogactwem wybrzeża kenijskiego zainteresowali się Egipcjanie. Zapis z jednej ich wypraw przedstawiono w świątyni Dajr el-Bahari w Tebach nad Nilem, będącej jednocześnie grobowcem królowej Hatszepsut. Przedstawione sceny w grobowcu wydarzyły się w porcie Old Mombasa. Widać załadunek cennych przedmiotów – mirry, żywicy, widać też drzewa pomarańczowe oraz skaczące dookoła małpy.

DSC_0291-1

Kolejną ekspedycję, zorganizował Necho II, ostatni faraon ok. 600r p.n.e. Jej celem było zbadanie wybrzeży obecnej Kenii. Te fakty historyczne mogą świadczyć, że na długo przed naszą erą takie miasta jak Mombasa i Malindi były dynamicznymi ośrodkami handlu. Prawdopodobnie wówczas, z połączenia języka arabskiego i miejscowego dialektu, powstał język suahili – zapisywany za pomocą  alfabetu arabskiego.

DSC_1028

Również greccy kupcy zapuszczali się w tak odległe rejony. Jeden z nich – Diogenes, dotarł do dzisiejszej Tanzanii i opisał później swoją podróż “w pobliże dwóch wielkich jezior (Wiktoria, Turkana?) i ośnieżonych gór (Mt. Kenia, Kilimandżaro?).  Tzw. Peripuls z Morza Erytrejskiego to dziennik pokładowy greckiego statku, który wypłynął z portu w Egipcie w I wieku, zawiera dokładny opis handlu między Indiami, Arabią i Mombasą. Jako pierwszy żródła Nilu na mapie oznaczył Klaudiusz Ptolemeusz z Aleksandrii, żyjący w II w n.e. Geografowie opisali je dokładniej dopiero 1700 lat później. Na sporządzonej przez niego w 130 r.. n.e. mapie port Mombasa nosi nazwę Tonika.

DSC_0103-1

Niezbyt wiarygodny w swych relacjach podróżnik Al-Idrisi napisał na początku XII wieku o miejscu zwanym Manfasa mniej więcej w tej okolicy – “Jest to nieduże miejsce przynależne ludowi Zanj (mieszkańcy wybrzeża). Mieszkańcy pracują w kopalniach żelaza i polują na tygrysy. Mają czerwonej maści psy, które są zdolne pokonać każdy rodzaj dzikiej bestii, a nawet lwa. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, ale cała historia Mombasy to ciąg przedziwnych wydarzeń. Ibn Battuta, marokański podróżnik, nocował tam w 1332 roku, a później opisał ludzi w mieście jako “religijnych, cnotliwych i prawych… ich meczety… solidnie zbudowane z drewna… większość ich diety… banany i ryby. Inny arabski podróżnik, sto lat później już nie miał takiego dobrego zdania o miejscowej społeczności. “Małpy zawładnęły Mombasą od około 1400 roku. Podchodzą nawet i porywają jedzenie z talerza, atakują ludzi w ich własnych domach i zabierają co im się podoba. Ludzie musza tu wiele wycierpieć”.

DSC_0299

Arabscy chrześcijanie ograniczali się do rozwijania handlu w okolicach Mombasy i Malindi. W czasach proroka Mahometach do kraju napłynęły rzesze uchodźców, szukających schronienia przed prześladowaniami religijnymi. Dla Mombasy rozpoczął sie okres ogromnego rozkwitu. Z tego okresu pochodziły najpiękniejsze budynki, wówczas też rozwinęło się rolnictwo, a ludzie żyli dostatnio. Ten dość spokojny okres trwał ok 500 lat, aż do przybycia Portugalczyków w XV wieku.

DSC_0392

Według XVII wiecznego poety, Johna Miltona, porty w Mombasie i Malindi powstały wkrótce po stworzeniu świata ok. 4026 r. p.n.e. W jego poemacie pt. “Raj utracony” archanioł Michał tak zwraca się do Adama:

“(…) nie mogło też oko

Jego nie poznać imperium negusa

Z Ercoco, portem wielce okazałym,

A także innych królestw mniej żeglarskich:

Mombasy, Quilo i Melindy (…)

Niezależnie od tego ile prawdy a ile legendy jest w tych  wszystkich źródłach wszytko to sprawia, że Mombasa jawi mi się jako miasto z bogatą historią i tajemnicą, której nigdy nikt nie pozna do końca. Mombasa  ma także swoją krwawą historię, która łączy się z epoką podbojów i niestety białym człowiekiem.

4 komentarze do “Mombasa – Noe,Salomon,Hatszepsut i Vasco do Gama”

  1. piekne zdjecia… a martwiles sie ze Kilimandzaro bedzie „zachmurzone” 😉

  2. Dziękuję Alice 🙂 Oj, tak mieliśmy mnóstwo szczęścia bo prawie dwa dni oglądaliśmy „Kili” w pełnej krasie! Chmurki były po drugiej stronie czyli w Tanzanii nie mieli tyle szczęścia. Jednym z powodów mojej podróży do Kenii było właśnie Kilimandżaro i jestem bardzo szczęśliwy, że ta piękna góra dała nam tyle szczęścia 🙂

  3. mam dodatkowa teorie kto jeszcze przynosi szczescie, czyje toasty i kciuki ale ja skromna dziewuszka jestem, chwalic sie nie bede 😉
    swietnie sie czyta twoje opowiesci….

  4. Alice oczywiście, że wparcie wszystkich „skromnych” osób, takich jak Ty, trzymanie kciuków i dobra energia była bardzo potrzebna 🙂 Bardzo dziękuję, bo bez dobrych ludzi ten świat przestałby istnieć.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do czytania i oglądania 🙂

Skomentuj