Rozpoczęta w roku 1896 przez Brytyjczyków budowa linii kolejowej Mombasa – Uganda była nazywana “szaloną koleją donikąd”. Sprowadzono do Kenii ponad 30 tysięcy robotników z Indii. Linia została wytyczona wzdłuż terytoriów wrogich sobie plemion Masajów i Kamba. Jednak to nie waśnie plemienne sprawiały najwięcej problemów ale dwa lwy z Tsavo. W dwa lata od rozpoczęcia budowy pod kierownictwem Brytyjskiego inżyniera Johna Henry’ego Pattersona ekipa dotarła nad rzekę Tsavo. okazało się, że w okolicy grasują lwy ludojady. Podczas pracy, wielu pracowników zostało zabitych i pożartych przez te dwa bezgrzywe samce. Próbując powstrzymać ataki dzikich zwierząt budowano ogrodzenia ze stosów kolczastych akacji wokół obozów, jednak lwy nauczyły się pokonywać ta przeszkodę i systematycznie napadały na ludzi. Potrafiły dostać się do obozu i wyciągać swoje ofiary prosto z namiotów. Patterson wiele razy próbował zastrzelić lwy ludojady jednak zadanie okazało się bardzo trudne. Lwy nadal grasowały. Jednak 9 grudnia 1898 roku zastrzelił pierwszego i wkrótce drugiego lwa. Jednak polowanie trwało w sumie dziewięć miesięcy w czasie, których życie straciło 28 Hindusów i 107 Afrykanów (tak podaje w swojej książce Patterson).

Po 26 latach skóry lwów, będące do tej pory używane przez Pattersona jako dywany, zostały sprzedane wraz z czaszkami za 5000$ Muzeum Historii Naturalnej w Chicago, gdzie zostały wypchane i obecnie stanowią jedną z największych atrakcji tego muzeum. Tutaj znajdziecie link do tej ekspozycji w Chicago Fild Museum i historii lwów z Tsavo.

Wydarzenia z Tsavo zwróciły uwagę naukowców z dwóch powodów. Nietypowej diety (ludzkie mięso) i brak grzywy u samców – ludojadów (obydwa zastrzelone osobniki były dojrzałymi 8 – 10 letnimi samcami). Okazało się, że brak grzywy jest powszechnie spotykana cechą lwów z Tsavo. Większość z nich nie ma grzywy w ogóle albo ma bardzo małą.  Jednak do dzisiaj nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Wiadomo jedynie, że wpływ na to ma pożywienie i temperatura otoczenia. Inna teoria mówi, że w Tsavo na jednego lwa samca w stadzie przypada 7 – 8 samic, podczas gdy na innych terenach przypada średnio do 6 samic. związane z tym zmniejszenie konfliktów pomiędzy samicami może wpływać na obniżenie poziomu testosteronu u samców i zanik grzywy.

Powszechnie wiadomo, że lwy nie atakują ludzi bez powodu. Nie stanowimy dla nich naturalnego źródła pokarmu. Jednak istnieje szereg teorii próbujących wyjaśnić, dlaczego lwy atakują ludzi. Lwy polują przede wszystkim na inne ssaki kopytne, ale nie gardzą też naczelnymi. W momencie występowania ograniczeń pokarmowych ( długotrwałe susze, a takie występowały gdy budowano kolej) mogą zaatakować człowieka. Szukają w ten sposób alternatywnego źródła pożywienia. Inna teoria mów, że lwy wyuczyły się podczas epidemii czarnej ospy, która wówczas panowała w Kenii (zwłoki ludzkie nie były często nawet grzebane) jeść ludzkie mięso i przekazały to swojemu potomstwu. Przez okolice parku Tsavo prowadziła trasa transportu niewolników, na której pozostawiano chorych i słabych ludzi, którzy stawali się łatwą zdobyczą. Źródła podają, że mogło to być nawet 80 tysięcy żywych i martwych niewolników. Wreszcie badania czaszki jednego z ludojadów wykazały wadę uzębienia (genetyczną?), która utrudniała mu nie tylko polowanie, ale także odżywianie się – lew nie miał pewnego chwytu i mógł odczuwać ból. Mogła to być przyczyna poszukiwania przez spokrewnione ze sobą lwy łatwiejszych ofiar ich niedojadania (zwłoki często znajdowano jedynie nadjedzone).

Opis wydarzeń według relacji Pattersona został opublikowany w książce “Ludojady z Tsavo” (The Man-Eaters of Tsavo), a później adaptowany do filmów “Bwana Devil” i “The Ghost and the Darkness” w Polsce znany pod tytułem “Duch i Mrok” z główna rolą Vala Kilmmera i Michaela Douglasa.

4 komentarze do “Ludożercy z Tsavo”

  1. piekne zdjecia kociakow, czasem czlowiek moze tydzien jezdzic za kotkiem a ten nie chce ani ziewnac ani ryknac… a tu takie ladne ujecia… pozowane chyba 😉

  2. Oj tak Alice, udało się ale kosztowało to wiele czasu i „trzęsienia” na bezdrożach. Sama wiesz jakie tam drogi, ale co tam z lwem można jechać i parę godzin 🙂

  3. racja, w Tsavo „upolowalismy” tylko jednego lwa samca, nasz kierowca byl bardzo z siebie dumny bo to on go wypatrzyl i zawiadomil reszte busikow 😉 na dodatek lew kichnal!!!! jeden facet z busika akurat pstryknal fotke, wyszla rewelacyjnie, smieszna mina kociaka plus rozprysk sliny… fotka warta nagrody… szczescie to podstawa … a nam aparat sie rozladowal a kamere wlaczylam za pozno… szczescie to podstawa 😉

  4. szczęście to podstawa…. albo duży zapas dobrego humoru 🙂

Skomentuj