Wschodnie wybrzeże Kenii jest inne niż reszta tego kraju. Różnica kulturowa jest dosyć widoczna choćby dlatego, że dominuje tam islam w bardziej jednak liberalnym od arabskiego wydaniu. Kultura suahili powstała w średniowieczu na styku wpływów czarnej Afryki i świata arabskiego. Przez kilkaset lat wschodnie wybrzeże Afryki pozostawało we władaniu muzułmańskich miast-państw, w których kwitła kultura (w suahili pisano wiersze już 500 lat temu) i gdzie prowadzono handel z tak odległymi krajami jak królestwa ludów Bantu w Kongo i Wielkim Zimbabwe. Wybrzeże to miejsce, w którym Afryka Wschodnia spotyka sie ze światem klasycznym. Ten wielowiekowy wpływ świata zewnętrznego odcisnął swoje piętno na miejscowej kulturze. Rezultatem jest właśnie choćby dominacja islamu w tym rejonie, co widać w dużej liczbie meczetów i relatywnie mniejszej innych świątyń. Obchodzi się wszystkie święta muzułmańskie, a wiele restauracji jest zamykanych w ciągu dnia podczas ramadanu. Jednak tutejszy islam nie jest radykalny i bez problemu znajdziemy bary podające alkohol. Islam, z jego prostą doktryną, wpływał na społeczeństwo, język, literaturę i architekturę wybrzeża. Emigranci i kupcy z Arabii, Iranu, Indii, Chin powoli, sukcesywnie, ale o wiele silniej niż Portugalczycy czy Anglicy.

DSC_0650

Przez wymieszanie krwi przyjezdnych z miejscowymi, nawet w odleglejszych czasach, zanim w VII wieku dotarł tam islam, powoli zaczęła kształtować się nowa, odmienna cywilizacja Suahili. Słowo “suahili” zdaje się mieć korzenie w arabskim słowie sahel, oznaczającym tyle, co “krawędź”, “wybrzeże”. Terminem tym określa się zarówno ludzi, jak i miejscowy język, zwany Kisuahili, który używany jest w większości obszarów Afryki na południe od równika. Tak jak wszystkie stare języki, używane przez kupców, suahili nosi w sobie elementy wielu kultur i narodowości. Mylne jest powszechne mniemaniem, że język ten opiera się w dużym stopniu o arabski. Jednak opiera się na łacinie, ale można się w nim doszukać wielu słów pochodzenia arabskiego, wymieszanych z innymi, wywodzącymi się z hinduskiego, portugalskiego i angielskiego.

DSC_0697

Suahili nie są plemieniem, tworzą raczej cywilizację – grupę kultur powstałą w wyniku przemieszania się różnych wpływów. Mają rozmaite pochodzenie, chociaż mówią wspólnym językiem. Jeśli jakaś rodzina doszukuje się korzeni wśród przodków przybyłych z dalekich lądów – chociaż rzadko jest wiarygodne – zwykle deklaruje swą przynależność do grupy, którą postrzega jako tę o wyższym statusie społecznym. O pochodzeniu mówi wiele także kolor skóry. Najczęściej jest to ludność muzułmańska, choć jej interpretacja islamu jest bardzo różna, zależnie od miejsca i okoliczności. Większość Suahili zajmuje się łowieniem i handlem rybami oraz uprawą palm kokosowych oraz hodowlą bydła i kóz.

DSC_0700

Przysłowia Suahili:

– Haraka, haraka: haina baraka – “Pośpiech, pośpiech: w tym nie ma błogosławieństwa” – odpowiednik naszego: “Gdy się człowiek spieszy to się diabeł cieszy”.

– Nyumba njema si mlango – “Dobrego domu nie ocenia się po drzwiach” – odpowiednik naszego: “Nie sądź po pozorach”.

– Haba na haba kujaza kibaba – “Po trochu zapełni się dzban” – odpowiednik naszego: “Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka”

– Mke ni nguo, mgomba kupalilia – “Żona oznacza kupno nowych ubrań, tak jak bananowiec oznacza chwasty”

DSC_0701

Skomentuj