Sri Lanka

Malowniczy widok tamilskich zbieraczek herbaty w kolorowych sari, pracujących na zielonych zboczach gór, należy do jednego z najpiękniejszych na wyspie. Sielskość tych scen jest jednak nieco myląca, skrywa bowiem ponurą rzeczywistość.

Sri Lanka (849)

Po podboju Cejlonu przez Brytyjczyków zaszły dogłębne zmiany na polu rolnictwa na wyspie. Górzyste tereny wokół Kandy świetnie nadawały się do uprawy kawy. W Anglii rozeszła się wieść, że oto nadarza się okazja do zbicia fortuny. Potrzebne były więc ręce do pracy na plantacjach. Brytyjczycy ściągali więc ludność z południa Indii. Na południu kontynentu rdzenna ludność przymierała głodem, a możliwość podjęcia pracy na wyspie okazała się dla niej bardzo opłacalna.

Sri Lanka (848)

Hindusi masowo przeprawiali się przez wąską cieśninę na tratwach, a potem podejmowali długą wędrówkę do plantacji. Jedna czwarta nigdy nie dotarła do celu – umierali przy drogach. Poza tym zbiory kawy były pracą sezonową. Po jej zakończeniu Hindusi z zarobionymi pieniędzmi wracali do Indii. Jednak kwitnącej uprawie kawowca nie dane było trwać wiecznie. W latach 70. XIX wieku wszystkie większe plantacje na wyspie zniszczyła rdza kawowa (choroba wywoływana przez grzyby). Miejsce kawy szybko zajęła herbata.

Sri Lanka (853)

Wkrótce odkryto, że wyżej położone tereny Cejlonu idealnie nadają się do uprawy krzewów herbacianych. Nowe pokolenie plantatorów dosyć łatwo i szybka zastąpiło podupadłych plantatorów kawy. Więcej problemów wiązało się z siłą roboczą. Liście herbaty, w przeciwieństwie do ziaren kawy, zbiera się przez cały rok, potrzebni więc byli stali pracownicy. Podczas 15 lat na wyspę przybył prawie milion ludzi – mężczyzn, kobiet i dzieci. Mieszkali na terenach plantacji, gnieżdżąc się po dziesięć osób w niewielkich izbach. Byli bezpaństwowcami – obcymi pozbawionymi jakichkolwiek więzów z rdzenną ludnością.

Sri Lanka (846)

Pomiędzy nową imigracją zarobkową a Tamilami, którzy od III wieku p.n.e. żyli głównie na północy wyspy, ziała bezdenna przepaść. Tak jak w XIX wieku sezonowi pracownicy marli masowo w swej uciążliwej wędrówce na plantacje, ich potomkowie w XX wieku mieli się nie wiele lepiej, żyjąc w nędzy i nie znajdując oparcia ani w syngaleskim rządzie, ani wśród bogatych rodów plantatorów. Tamilowie z plantacji po dziś dzień mają najniższe płace w kraju i najniższy standard życia, nierzadko mieszkają w niehigienicznych, niezdrowych warunkach, pracując ciężko i długo, za dniówkę otrzymując dolara czy najwyżej dwa.

Sri Lanka (843)

Dotyka ich również nieustająca dyskryminacja polityczna (jedna z pierwszych ustaw przyjętych przez lankijskie władze po uzyskaniu niepodległości w 1948 roku pozbawiła Tamilów z plantacji prawa wyborczego, które wcześniej przyznali im Brytyjczycy). Tamilowie z plantacji nawet przez swoich ziomków z północy są traktowani jako gorsi. jedyny pozytywny skutek takiej “polityki” objawia się tym, że pracownicy z plantacji trzymają się z daleka od wojny domowej. Jednak życie na plantacji jest ciężkie i pamiętajmy o tym siedząc wygodnie w fotelu z filiżanką najlepszej lankijskiej herbaty w dłoni.

Sri Lanka (855)

Obszar gdzie dzisiaj można podziwiać wspaniałe plantacje herbaty to tzw. Kraina Wzgórz (okolice Kandy i miasteczka Nuwara Eliya). To najbardziej malowniczy region Sri Lanki. Wyżyny usiane starymi, kolonialnymi osadami i zajęte przez plantacje zielone wzgórza. Obfite opady deszczu, duże nasłonecznienie, chłodne noce składają się na znakomite warunki dla lubiących duże wysokości krzewów herbacianych. Tak więc herbata stała się symbolem wyspy.

Sri Lanka (859)

Herbatę uprawia się wyłącznie dla liści, przy czym zbiera się nie wszystkie liście rosnące na krzaku, ale tylko te dwa, trzy najdelikatniejsze, najmłodsze są soczyste. Oczywiście wciąż jeszcze te najdroższe, najcenniejsze gatunki herbat zbiera się ręcznie. Maszyna nie potrafi tak precyzyjnie obciąć gałązki, by tylko te listki zostały zerwane, o które chodzi.

Sri Lanka (861)

Zanim garść wysuszonych okruchów trafi do naszego czajnika, herbata przejść musi kilka operacji. Zerwane liście powinny najpierw zwiędnąć . Naturalne więdniecie trwa kilkanaście godzin, przyspieszone, w maszynach suszących – kilka. Następnie liście są skręcane i zgniatane w innych maszynach, po czym w specjalnym pomieszczeniu poddaje się je fermentacji . Od czasu trwania fermentacji zależy smak, aromat i kolor herbaty. Niepełna fermentacja daje gatunki herbat żółte i czerwone, herbata po pełnej fermentacji jest czarna. Natomiast herbata zielona nie jest poddawane ani więdnięciu, ani fermentacji. Na koniec herbatę się suszy, sortuje i miesza z innymi gatunkami, by uzyskać poszukiwany przez klientów smak i aromat.

Sri Lanka (869)

W fabrykach herbaty na Sri Lance większość prac wykonywana jest ręcznie. Tony liści trzeba wrzucić do maszyn, rozłożyć do fermentacji itd.    Wszystkie prace wykonują wyłącznie kobiety, a temperatura w fabryce jest bardzo wysoka i praca trwa kilkanaście godzin. Jest to na prawdę bardzo ciężka praca. Widząc ile pracy i trudu wymaga uprawa i produkcja tego złocistego napoju każda filiżanka herbaty smakuje mi jeszcze bardziej i staje się dla mnie jeszcze bardziej szlachetna.

Sri Lanka (871)

Skomentuj