Lankijczycy często i głośno chwalą się wiekiem i wielkością swoich zabytków, lecz z niewiadomych powodów przemilczają wartość artystyczną najlepszych dzieł. Zdarza się, że pytając się miejscowych co warto zobaczyć nie wspomną o moim zdaniem jednym z cudów świata – wykutych w kamieniu posągach Buddy. I nie chodzi tu o wielkość (choć są wielkie) i o wiek (pochodzą z XII wieku) ale właśnie o ich ogromną wartość artystyczną. Są cudowne!

Sri Lanka (455)

W ogromnej granitowej ścianie (56 metrów długości) znani artyści wyrzeźbili trzy postaci Buddy oraz kaplicę. najwcześniejsza figura to Budda stojący na lotosowej plincie ze skrzyżowanymi ramionami i półprzymkniętymi oczyma. Artysta pracował w materiale, który do pewnego stopnia dyktował mu ujęcie tematu. Ciemne warstwy skały przecinają delikatne rysy twarzy niczym przepływający przez głowę strumień snów.

Sri Lanka (456)

Później, za panowania Parakramabahu, powstały kolejne figury. Siedzący budda medytuje za skrzyżowanymi nogami na tle interesującej płaskorzeźby przedstawiającej budynki – jeszcze jedna wskazówka co do tego, jak pierwotnie wyglądały świątynie Polonnaruwy.

Sri Lanka (458)

Kaplica, wycięta w skale nieopodal, zawiera drugą figurę siedzącego Buddy, tym razem w otoczeniu towarzyszy, na których widać pozostałości farby.

Sri Lanka (457)

Po przeciwnej stronie spoczywa największy posąg – 14 metrowej długości leżący Budda, dzieło tak piękne, że przez setki lat inspirowało syngaleskich artystów, jednak żaden z nich nie osiągnął mistrzostwa pierwowzoru. Dwubarwne warstwy skał wyglądają tu niczym przymarszczony welon okrywający postać Mistrza pogrążonego w nirwanie. Skała nie wszędzie była łaskawa dla twórcy, np. na podbródku figury blada ukośna skaza sprawia wrażenie szramy.

Sri Lanka (453)

Szczególnego piękna dodają rzeźbom pogodny wyraz twarzy i płynne linie szaty. Jednak łagodność linii i dbałość o każdy szczegół, nie wyłączając podgłówka, sprawiają, że łatwo zapominamy, jak trudnego zadania podjął się anonimowy artysta. Późniejsze prace powstałe w tym wyidealizowanym stylu są chłodne w wyrazie i w porównaniu z wiharą Gal – wykonane jakby mechanicznie. Tylko tutaj uchwycono siłę emocji i błogiego spokoju, którym tchną wizerunki Nauczyciela.