Sigirija poza twierdzą obronną była również pałacem – siedzibą dworu. Dworu gdzie miało się żyć przyjemnie i w dostatku. Służyć temu miały między innymi stworzone niepowtarzalne ogrody.

Sri Lanka

Ogród wodny zachował się w dosyć dobrym stanie do czasów dzisiejszych. W czasach swojej świetności jawił się niczym połączenie wiszących grodów Babilonu za skalnymi ogrodami Japonii czy Chin i wodnymi ogrodami starożytnego Rzymu.Ogród Tarasowy schodzi do Ogrodu Skalnego, a potem do geometrycznie rozplanowanego Ogrodu Wodnego, na zachodnim krańcu twierdzy. Bieżąca woda i fontanny (działające do dzisiaj!), sadzawki i stawy wodne kwiaty, ptaki o przepięknym upierzeniu i kwitnące tropikalne drzewa musiały nadawać temu zakątkowi atmosferę kojącego spokoju.

Sri Lanka (268)

Cały Ogród Wodny jest otoczony murem  i ukryty pod skalnym nawisem. Kiedyś stały tu wyszukanej konstrukcji budynki bramne wzniesione z drewna i cegły. Dzisiaj niestety budynki te już nie istnieją. Do zachodniego wejścia niemal przylega przepiękna, odkryta nie tak dawno temu miniaturka ogrodu wodnego. Kręte stawy i strumienie, płytkie lusterka wody, kaskady i marmurowe płyny oraz kryte dachówką zadaszenia rozmieszczona obszarze równym połowie boiska do piłki nożnej – wspaniałe świadectwo dawnej świetności Sigirii. Tuż obok cztery baseny w kształcie litery L otaczają centralną “wysepkę”, którą kiedyś niemal w całości zajmował duży pawilon.

Sri Lanka

Bardzo możliwe, że były to baseny kąpielowe, o polerowanych ścianach, ze schodami i tarasami, przypominające współczesne pływalnie. Ponieważ dla twórców Sigirii liczyła się symetria, koło Lwiej Skały po obu stronach przejścia ulokowali cztery spore, otoczone fosami wyspy. Na dwóch wewnętrznych wyspach wzniesiono chłodne nadwodne pałace. Dookoła wysp tryskały zbudowane z wapienia fontanny, zasilane wodą za sztucznego jeziorka.

Sri Lanka

Przepływ wody wymuszała sama siła grawitacji – dzięki temu rozwiązaniu w deszczowe dni fontanny działają do dzisiaj. Inna godna uwagi sadzawka, ośmiokątna, nie jest widoczna z głównego, zachodniego przejścia. Otacza ją również ośmiokątny, szeroki taras, a osłania gigantyczny głaz, wysokości niemal sześciopiętrowego budynku. W ten sposób woda harmonizuje ze skałą – wszędzie, gdzie ogród wodny przechodzi w skalny, granicę zaznacza basen lub staw.

Sri Lanka

Ogród Skalny mocno kontrastuje z geometryczną symetrią Ogrodu Wodnego, ale takie połączenie wody ze skałą daje wspaniałe efekty. Tu teren urozmaicają zaokrąglone głazy różnej wielkości.

Sri Lanka

Wśród nich wiją się ścieżki i wyłożone kamieniem dróżki, przerzucone są skalne łuki i wapienne schodki. Niemal na każdym odłamku skały stała kiedyś jakaś budowla, a pod spodem kryły się groty. Liczne intrygujące zagłębienia w skałach to po prostu miejsca, w których były osadzone podstawy drewnianych i ceglanych konstrukcji. Fascynująco przedstawiają się też naskalne rzeźbienia, zwłaszcza te na potężnym rozszczepionym głazie.

Sri Lanka

W odpadłym fragmencie, znanym jako Skała Sali Audiencyjnej, wykuto 5-metrowej długości tron, górujący nad wyrównanym placem. W stojącej części głazu zaś wyżłobiono zbiornik na wodę i stąd nazwa Skała Cysterna. Na zainteresowanie zasługuje również malownicza Jaskinia Tarczy Kobry, której nazwa wywodzi się od charakterystycznego kształtu. Buddyjscy mnisi wykorzystywali ją do swoich celów już w III w. p.n.e., ale polichromia sklepienia pochodzi z czasów Kassapy, czyli z V w. n.e.

Sri Lanka

Imponująco wygląda też Skała Kazalnica, usytuowana nad brzegiem ośmiokątnej sadzawki. Niewykluczone, że jej układające się rzędami platformy służyły, kiedyś kaznodzieją. Najwyraźniej usiany jaskiniami ogród był siedzibą mnichów na długo przed tym, nim został włączony w kompleks królewskich ogrodów.

Sri Lanka

Na terenie Skalnego Ogrodu znajduje się buddyjski zespół klasztorny, składający się z dagoby, świątyni drzewa Bo i domu wizerunku. Wkraczając do świątyni drzewa Bo myło się stopy w misie, która nadal znajduje się przy wejściu.

Sri Lanka

Skalny Ogród płynnie przechodzi w Ogród Tarasowy, podobny do wiszących ogrodów Semiramidy w Babilonie. Mury podtrzymujące ziemię tarasów powoli się już rozsypują.

Sri Lanka

Z poziomu na poziom, aż na sam szczyt skały Sigirija, prowadzą ceglane schody o stopniach z wapiennych płyt. Można było stąd dotrzeć również do zbiornika wodnego Sigiriya Wewa, który niegdyś był znacznie większy.

Sri Lanka

Swego czasu to głównie on dostarczał wody do całego kompleksu, dzisiaj jest tylko ułamkiem niegdysiejszego sztucznego jeziora. Starożytni goście podziwiali nie tylko naskalne malowidła, ale również ów zbiornik, o czym świadczą opisy chwalące czystą wodę i unoszące się na jej powierzchni kolorowe kwiaty. Trudno sobie wyobrazić labirynt rur ukrytych pod ziemią, pod naszymi stopami. Ich skomplikowana sieć obejmuje cały zespół Sigirii. Są tu zawory kontrolne, włazy kanałowe, syfony wyłapujące muł, kanały obwodowe i tym podobne wynalazki, przypominające współczesną sieć wodno – kanalizacyjną. W poziomie woda płynęła w kamiennych sączkach umieszczonych w glinie. Pionowe odcinki były wykonane z półkolistych kamiennych kształtek, spiętych metalowymi klamrami i tworzących rury. Do dziś widać liczne kanały wykute w litej skale i od wieków pełniące funkcję rynien. Deszczówkę odprowadzano do królewskich zbiorników, a nadmiar wody spływał do dolnych obszarów Sigirii. Projektanci tego okazałego kompleksu nieustannie mieli na uwadze trwałość swego dzieła. Ogrody są tak niezwykłym osiągnięciem nie tylko z powodu zdumiewających prac hydrofonicznych, lecz także dlatego, że w tak świetnym stanie przetrwały do dnia dzisiejszego. Wiekiem ustępują tylko ogrodom starożytnych Rzymian, takim jak te w Pompejach czy Herkulanum, oraz cesarskim ogrodom Hadriana w Tivoli.

Skomentuj