Czytając dotychczasowe moje wpisy z Singapuru można odnieść wrażenie, że najciekawsze są w tym mieście świątynie różnych wyznań. Na pewno dają one ogólny pogląd na kulturę tego miejsca poprzez pryzmat wyznawanych religii przez mieszkańców tej małej wysepki. Jednak współczesny Singapur ma również, a może przede wszystkim zupełnie inne „świątynie”. Państwo dbające o wizerunek...
CzytajPomiędzy sacrum a profanum
Głównym celem mojej wizyty w China Town była chęć odwiedzenia najnowszej, chyba najsławniejszej, najważniejszej i przez wielu uznawanej za najpiękniejszą świątyni Relikwii Zęba Buddy. Świątynia rzeczywiście okazała się zadziwiająca, przynajmniej dla mnie. Zanim do niej dotarłem miałem w pamięci inną, gdzie również przechowywana jest tak drogocenna relikwia jaką jest ząb Oświeconego, świątynię Relikwii Zęba...
CzytajChina Town, którego nie ma
Siłą Singapuru jest jego etniczność. Choć większość dzisiejszych mieszkańców tego państwa to obywatele pochodzenia chińskiego i w wielu miejscach miasta odnosi się wrażenie, że jest się w (bogatych) Chinach to nie zabrakło tutaj dzielnicy, która państwo Środka miałaby skupiać w jednym miejscu. Zazwyczaj China Town, które istnieją w wielu dużych miastach na świecie, pozwalają przenieść się nam niemal do...
CzytajProjekt Singapur
Dzisiejszy Singapur to ekonomiczna potęga na arenie międzynarodowej. Ale jakie były początki tego państwa – miasta? Jak pojawiło się na arenie światowej? Co przyciągnęło tutaj setki poszukiwaczy fortuny z całego świata? „Jeśli nie znasz swojej historii, nie wiesz skąd pochodzisz nie masz żadnego punktu odniesienia. Czym różnimy się od Tajów, Filipińczyków, Lankijczyków? Tym jak tu...
CzytajŚwiątynia Tysiąca Świateł
Dosłownie po drugiej stronie ulicy gdzie stoi świątynia Leong San znajduje się kolejna świątynia, również buddyjska. Jednak zupełnie inna zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Niepozorny budynek kryje w sobie kolejne dziedzictwo narodowe Buddystów mieszkających w Mieście Lwa. Ta świątynia jest o wiele skromniejsza niż poprzednia ale w niej jakoś bardziej czuje się klimat, który znam z innych świątyń buddyjskich,...
CzytajŚwiątynia Górskiego Smoka
Miłością Singapurczyków jest shopping. Wędrowanie po niezliczonych tutaj centrach handlowych to niemal ich sport narodowy. Chyba i mnie ta gorączka wędrowania od jednego miejsca do drugiego pochłonęła całkowicie. Tylko w moim przypadku to nie o centra handlowe chodzi ale o niezliczone w tym mieście świątynie. Ciągle klucząc po uliczkach Little India trafiam na kolejne świątynie. Nie tylko zresztą...
CzytajSłoń, wcale nie Trąbalski
Pozostając w kręgu kultury indyjskiej odwiedzam kolejną świątynię hinduską. Tym razem jest to Sri Srinivasa Perumal. Wzrok przyciągają ustawione tuż przy wejściu dwa duże białe słonie. Tak kiczowate, że aż piękne . W kolorowych uprzężach niemal uśmiechają się zapraszając do środka a może tylko mi tak bardzo się podobają? Ale ja mam do słoni słabość. Od zawsze już od czasu słonia Trąbalskiego ....
CzytajLittle India
Little India to kolejna etniczna dzielnica w Singapurze. Oddalona od Arab Street zaledwie o kilkanaście minut spokojnego spaceru. Przechadzka dodatkowo daje możliwość zajrzenia w małe boczne uliczki gdzie toczy się zwykłe życie mieszkańców tego miasta. Tutaj już nie ma takiego ładu i porządku jak na głównych ulicach ale też nie można powiedzieć, że jest brudno. Jednak im bardziej w bok tym bardziej miejska przestrzeń...
CzytajMultiKulti
Władzom Singapuru na pewno udało się jedno – z ludzi pochodzących z wielu różnych kultur i narodowości stworzyć naród. Można się nie zgadzać z singapurskim systemem, można go krytykować (pod warunkiem, że nie mieszka się w tym Państwie), można dyskutować, czy droga, którą poszło to Państwo jest właściwa ale trzeba też oddać sprawiedliwość i wielki ukłon, jeżeli na myśli mamy tolerancję religijną...
CzytajDzielnica arabska
Ponad 200 lat temu Singapur był tylko dżunglą. Ponurą, prawie bezludną tropikalną wyspą. Historia Singapuru to saga wojny i rozpaczy, walki politycznej i przemian ekonomicznych. Od malarycznych lasów mangrowych po jedną z najlepiej rozwiniętych metropolii. Co przyciągnęło tutaj setki poszukiwaczy fortuny z całego świata? Dlaczego tutaj udało się urzeczywistnić sen o dobrobycie? Czy rzeczywiście się...
CzytajWcale nie gejowski Geylang
Pierwsza przejażdżka metrem kończy się dla mnie na stacji Kallang, tutaj musze wysiąść. Tak naprawdę są to przedmieścia Singapuru ale dzięki temu, że miasto jest generalnie małe (powierzchnia to mniej więcej półtorej Warszawy) najważniejsze przy poszukiwaniach hotelu było dla mnie to, żeby stacja metra była w pobliżu. Zaopatrzony w mapę z lotniska idę do hotelu. Znalezienie hotelu w Singapurze nie...
CzytajMetro prawie idealne
Transport z lotniska do centrum miasta w Singapurze rozwiązany jest idealnie. Do dyspozycji mamy limuzyny, taksówki, autobusy, metro i specjalne busy, które zawiozą pod drzwi naszego hotelu w centrum. Ja oczywiście decyduję się na metro, jako najtańszą możliwość dotarcia do hotelu. Aby dotrzeć na stację nawet nie muszę opuszczać lotniska. Wszystko jest idealnie oznaczone. Trudno zabłądzić. Ruchome schody, szklane...
CzytajChangi airport i jego tajemnica
Lot z Frankfurtu do Singapuru trwał około 11 godzin i choć (może to wydać się dziwne) nie lubię latać ten lot był inny. Nigdy podróżowanie samolotem nie sprawiało mi przyjemności poza samym faktem wysiadania z samolotu. Tym razem było troszkę lepiej a to za sprawą lotu olbrzymim Airbusem o symbolu A380. Ten największy pasażerski samolot świata w zależności od modelu może zabrać na swój pokład nawet ponad 800...
Czytaj



Waszym zdaniem